Hanna Skolimowska, emerytowana nauczycielka fizyki i była dyrektor szkoły, zginęła tragicznie w Dęblinie. Przez lata inspirowała uczniów i współpracowników, przekazując nie tylko wiedzę, ale także życiowe wartości.
Ze smutkiem społeczność Dęblina przyjęła wiadomość o śmierci Hanny Skolimowskiej – emerytowanej nauczycielki fizyki w Szkole Podstawowej nr 4 oraz byłej dyrektor Gimnazjum nr 2.
Przez wiele lat była związana z lokalną edukacją. Uczyła fizyki, a uczniowie i współpracownicy wspominają, że przekazywała też ważne wartości. W pamięci wielu osób pozostanie jako osoba pełna pasji, mądrości i życzliwości.
- Była osobą pełną pasji, mądrości i życzliwości. Przez lata kształtowała kolejne pokolenia młodych ludzi, przekazując nie tylko wiedzę, ale także wartości, które pozostaną w naszych sercach na zawsze - czytamy w pożegnaniu zamieszczonym przez szkołę.
Wyrazy współczucia rodzinie i bliskim złożyli dyrekcja, grono pedagogiczne oraz cała społeczność uczniowska. W sieci pojawiły się także liczne wspomnienia osób, które ją znały:
- Bardzo smutna wiadomość, aż trudno uwierzyć. Była wspaniałą nauczycielką, dobrą, ciepłą osobą - pisano na jednej z grup na Facebooku.
Odejście Hanny Skolimowskiej to bolesna strata dla lokalnej oświaty i dla wszystkich, którzy mieli okazję ją poznać. Jej pamięć pozostanie w sercach wielu mieszkańców Dęblina.
W poniedziałek po południu w Dęblinie doszło do tragicznego zdarzenia. 73-letnia kobieta, kierując samochodem osobowym, zjechała z drogi i uderzyła w ogrodzenie miejscowego komisariatu policji. Okazało się, że była nieprzytomna. Jak przekazała rycka policja, mimo szybkiej pomocy świadków i służb ratunkowych nie udało się jej uratować. Śledczy wyjaśniają okoliczności zdarzenia oraz przyczyny śmierci kobiety.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla czego pogotowie przyjechało 40 min.po wypadku? Dla czego z przychodni nie zawołano lekarza,200m w odległości.? Dla czego nie użyto aparatury która znajduję się przy Urzędzie Miejskim? Dla czego?????
Dla czego pogotowie przyjechało 40 min.po wypadku? Dla czego z przychodni nie zawołano lekarza,200m w odległości.? Dla czego nie użyto aparatury która znajduję się przy Urzędzie Miejskim? Dla czego?????