Inni mogą poszaleć za emeryturę w wysokości 21,5 tys. zł. Adolf Długosz z Dęblina ma na życie ok. 2 tys. zł
Pan Adolf nie narzeka. - Cieszę się z tego co mam - mówi. Długosz pracował przez 39 lat. Był nauczycielem przedmiotów zawodowych. Aktywność zawodową rozpoczął w 1958 roku. Na początku pracował w Wojskowych Zakładach Remontowych (12 lat), a następnie w ZSZ nr 1 w Dęblinie (27 lat). Na emeryturze poświęcił się działalności w klubie seniora. Sporo czasu spędza też w ogrodzie. Ponadto pan Adolf cieszy się z roli dziadka. - Mamy siedmioro wnucząt. To Kuba, Błażej, Marta, Julia, Wiktoria, Piotrek i Marcel. Te najmłodsze są z nami w ferie, wolne dni i wakacje - wspomina.
O emeryturę z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych może ubiegać się każdy, kto odprowadzał składki i ukończył powszechny wiek emerytalny. - Ten dla kobiet wynosi 60 lat, a dla mężczyzn 65 lat - przypomina Małgorzata Korba, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału ZUS. To wiek minimalny. Oznacza to, że można pracować dłużej i o emeryturę wystąpić później, co powoduje wzrost świadczenia. Najwyższa emerytura wypłacana przez oddział ZUS w Lublinie wynosi obecnie około 21,5 tys. zł. - Pobiera ją mężczyzna, który przepracował ponad 61 lat, a na emeryturę przeszedł dopiero po osiemdziesiątce - wyjaśnia Korba.
- Z kolei najniższe świadczenie otrzymuje kobieta, która odprowadziła do ZUS jedną składkę emerytalną – za 1 miesiąc. Z tego powodu jej świadczenie wynosi teraz 4,15 zł - dodaje.
Wysokość emerytury zależy od sumy odprowadzonych składek i od wieku zakończenia pracy. Im większa suma odprowadzonych składek i wyższy wiek, tym większa jest emerytura.
- Jeśli świadczenie okaże się niskie, to jest podwyższane do gwarantowanej kwoty minimalnej, która obecnie wynosi 1.100 zł - wyjaśnia rzecznik. Dodaje, że podwyższenie przysługuje tym, którzy mają odpowiednio długi staż ubezpieczeniowy: co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn. - Osobom z krótszym stażem przysługuje emerytura wyliczona wyłącznie z odprowadzonych składek - tłumaczy Korba.
Co roku od 1 marca rozpoczyna się tzw. waloryzacja emerytur i rent. - Kwota minimalnej emerytury gwarantowanej wzrosła z 1.029,80 zł do 1.100 zł. Tak samo wzrosną minimalne renty rodzinne i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Natomiast minimalna renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy poszła w górę z 772,35 zł do 825 zł - wyjaśnia rzecznik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze