85-letnia kobieta została potrącona przez pijanego kierowcę, który miał w organizmie 2,6 promila alkoholu. Mężczyzna nie tylko nie udzielił jej pomocy, ale zbiegł z miejsca wypadku. Dzięki szybkiej reakcji świadków i sprawnej akcji policji, sprawca został zatrzymany.
Wszystko wydarzyło się w sobotni poranek, tuż przed godziną 10:00. 37-letni mieszkaniec gminy Ułęż, kierując Oplem, potrącił 85-letnią kobietę, która jechała rowerem w tym samym kierunku. Uderzenie miało miejsce tuż za mostem na rzece Wieprz. Starsza kobieta upadła na asfalt, a kierowca, zamiast natychmiast zatrzymać się i pomóc, postanowił uciec.
Na szczęście na miejscu znajdowali się świadkowie, którzy natychmiast wezwali karetkę oraz udzielili pierwszej pomocy poszkodowanej. Rowerzystka, mieszkanka powiatu ryckiego, wkrótce trafiła do szpitala, gdzie lekarze ocenili jej stan zdrowia. Jej życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo.
Szybka akcja policji – sprawca w rękach funkcjonariuszy
Po zgłoszeniu wypadku, puławscy policjanci ruszyli do natychmiastowej akcji poszukiwawczej. Dzięki szybkiej i sprawnej reakcji, funkcjonariuszom z Ryk udało się zatrzymać 37-letniego sprawcę na terenie powiatu ryckiego. Mężczyzna był kompletnie pijany – badanie wykazało aż 2,6 promila alkoholu w jego organizmie!
Zatrzymany trafił do aresztu, a po przesłuchaniu przez prokuratora, usłyszał dwa zarzuty: prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu oraz narażenia starszej kobiety na poważne niebezpieczeństwo uszczerbku na zdrowiu. Puławski sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze