Jeden z nowych autobusów dęblińskiej komunikacji miejskiej trafił do serwisu gwarancyjnego – pojazd nie przepracował jeszcze miesiąca. Do czasu naprawy na liniach nr 2, 3 i 4 kursuje autobus zastępczy, który nie jest niskopodłogowy.
Nowe autobusy wyjechały na dęblińskie trasy 4 maja 2026 roku. Nie minął nawet miesiąc, a jeden z pojazdów musiał trafić do warsztatu. Miasto poinformowało mieszkańców w komunikacie na Facebooku, że usterka jest usuwana w ramach gwarancji, więc koszt naprawy nie obciąży miejskiego budżetu.
Przez czas trwania naprawy trzy linie obsługuje autobus zastępczy, dzięki czemu rozkłady jazdy pozostają bez zmian i wszystkie kursy odbywają się zgodnie z harmonogramem.
Zmiana najbardziej dotyka pasażerów korzystających z niskopodłogowego taboru ze względu na niepełnosprawność, wózek dziecięcy lub wiek. Autobus zastępczy nie zapewnia takiego dostępu – wejście do pojazdu wymaga pokonania stopni.
Miasto nie podało, jak długo potrwa naprawa. Zapowiedziało, że o powrocie niskopodłogowego autobusu poinformuje osobnym komunikatem.
Mieszkańcy korzystający z linii 2, 3 i 4 muszą liczyć się z utrudnieniami do czasu zakończenia serwisu gwarancyjnego. Termin naprawy nie jest na razie znany. Aktualne informacje będzie można śledzić na profilu Miasta Dęblin na Facebooku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
i z hasła na autobusie "pokochaj Dęblin " zostało ----------------popchaj Dęblinski autobus
i z hasła na autobusie "pokochaj Dęblin " zostało ----------------popchaj Dęblinski autobus