Reklama

Nowy wóz bojowy dla OSP Rososz

We wtorek wieczorem pod remizę Ochotniczej Straży Pożarnej w Rososzy przyjechał nowy samochód ratowniczo-gaśniczy IVECO. - Właśnie o takim samochodzie marzyliśmy. Dziś spełniły się nasze marzenia - mówi Roman Grzelak, prezes OSP Rososz

Do dzisiaj ochotnicy z Rososzy mieli do dyspozycji 34-letniego Stara 244. Teraz wszystko się zmieni. Wysłużonego Stara zastąpi nowiutkie IVECO z silnikiem o mocy 320 KM. Wóz wyposażony jest w zbiornik na wodę o pojemności 3 tys. litrów oraz na pianę o pojemności 300 litrów. Teraz trzeba tylko dokończyć formalności takich jak m.in zarejestrowanie, uzupełnić środek pianotwórczy, wodę i samochód może wyjeżdżać do akcji.

Nowiutki samochód przyjechał pod rososką remizę tuz po godzinie 20. Czekali na niego nie tylko członkowie miejscowej straży, ale również druhowie z jednostek ościennych oraz wielu mieszkańców. Samochód został powitany z wielką pompą. Były race świetlne, sztuczne ognie oraz symboliczny szampan. - Jest taki jaki sobie wymarzyliśmy - mówi prezes Roman Grzelak. - Myślę, że będzie nam służył bardzo długo. To samochód najnowszej generacji. Jest nawet klimatyzacja, o czym w starym samochodzie mogliśmy tylko pomarzyć - opowiada prezes.

Reklama

Wóz wzbudził ogromne zainteresowanie. Nie brakowało chętnych, żeby usiąść w kabinie, nawet wśród najmłodszych mieszkańców Rososzy. - Mam nadzieję, że to zainteresowanie nowym samochodem przełoży się na większe zainteresowanie naszą jednostką i będą zapisywać się nowi członkowie - mówi Roman Grzelak.

To już trzeci średni samochód strażacki po Bazanowie i Rykach zakupiony w ostatnim czasie w gminie Ryki. Kosztował 781 tys. zł. Gmina zabezpieczyła w budżecie 200 tys. zł na samochód dla OSP Rososz. 380 tys. zł przekazało MSWiA, a 170 tys. zł firma ubezpieczeniowa KG PSP. Swoją cegiełkę 10 tys. zł mają też druhowie z Rososzy. Po przetargu okazało się, że trzeba znaleźć jeszcze 20 tys. zł. Brakującą sumę dołożyła gmina. Dołożyło się również starostwo powiatowe przekazując 5 tys. zł.

Reklama

W tym roku jednostka w Rososzy obchodzi 75-lecie swojego istnienia.Uroczystość z powodu sytuacji epidemiologicznej została odłożona na inny termin. - Najważniejsze, że samochód dotarł na czas - cieszy się prezes OSP. Impreza ma być zorganizowana w innym terminie. Jednostka, jako jedna z czterech na terenie gminy Ryki, należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Nowego samochodu brakuje już tylko w OSP Leopoldów. - Konsekwentnie wyposażamy nasze jednostki, które są w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Będziemy chcieli przymierzyć się do zakupu nowego samochodu dla jednostki z Leopoldowa w przyszłym roku - zapowiada Jarosław Żaczek, burmistrz Ryk, który również był obecny na powitaniu nowego samochodu dla Rososzy.


 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości