Na kawę zbożową i daktyla zarabia jeżdżąc ze „slajdowiskami” i wystawami po placówkach kulturalnych w całej Polsce. 13 października rycką bibliotekę i uczniów „Mechanika” odwiedził Leszek Szczasny
Aby podzielić się swoją podróżniczą pasją, globtroter przybył aż z Raciborza. Z wykształcenia jest politologiem i filozofem, ale od lat jego pasją są niskobudżetowe podróże. Jedną z nich postanowił przybliżyć ryckiej publiczności. Spotkanie zostało zrealizowane w ramach projektu „Biblioteka Rozmaitości” i dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Jak sam podróżnik przyznał, jego zainteresowania rozpoczęły się po maturze. - Spakowałem się i wyjechałem w niezależną wyprawę z plecakiem dwa razy większym niż trzeba. Potem nazbierałem doświadczenia i nawet rowerowy plecak mi wystarczał – zdradza Szczasny. Jako dobry przykład wypracowanego przez siebie sposobu zwiedzania świata globtroter wskazał wyjazd do Turcji.
Doskonałe tło do jego wspomnień stanowił pokaz slajdów. Na zdjęciach widzowie mogli zobaczyć zwykłych ludzi, zapomniane i znane miejsca oraz charakterystyczne cechy społeczności tureckiej. Pojawiły się meczety, minarety, ale i herbaciane bary oraz opuszczone, wykute w skałach domy.
Chociaż przedstawiona prezentacja dotyczyła niemalże Azji, globtroter zapewnił, że ciekawa podróż wcale nie musi być tysiące kilometrów od domu. A żeby rozpalić wśród młodzieży i mieszańców Ryk zapał do zwiedzania, pozostawił książkę „Świat na wyciągnięcie ręki”. Będzie dostępna dla każdego czytelnika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze