Europoseł prof. Mirosław Piotrowski gościł w Dęblinie. Opowiadał o tym, co dzieje się w "wielkim" świecie
Historyk przyjechał na zaproszenie członków Oddziału Dęblińskiego Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego im. Augusta Sochackiego oraz Dęblińskiego Koła Ligii Morskiej i Rzecznej. - Często zwracam się do profesora i proszę o wsparcie lokalnych inicjatyw. Pytałem m.in. o budowę drogi wodnej E40, która może biec przez Lubelszczyznę oraz utworzenie geoterm w Dęblinie i kanału rzecznego - wyjaśnia Waldemar Nowak, organizator spotkania. Piotrowski przyznaje, że na temat drogi E40 w Parlamencie Europejskim odbyła się już specjalna konferencja.
Zasłyszane z Brukseli
Spotkanie było również okazją do rozmowy o autorskiej książce Mirosława Piotrowskiego "Widziane z Brukseli". To zbiór 232 felietonów, które ukazały się na łamach katolickiego tygodnika "Niedziela" do grudnia 2018 roku. Tematyka skupia się głównie na wartościach chrześcijańskich, takich jak życie, śmierć i rodzina. Profesor podejmuje również temat eutanazji. Twierdzi, że w PE pojawia się ona pod nazwą prawo do "godnej śmierci". - Wiele eutanazji przeprowadza się w Holandii. Osoby starsze, które chcą rozstać się z życiem podpisują odpowiedni dokument i... już. Nikt nie mówi jednak o tym, że ludzie w Holandii boją się zostać w tamtejszych szpitalach w obawie przed nieumyślnym podpisaniem takiego dokumentu. Częściej wybierają ośrodki w Niemczech - opowiada. Piotrowski przytacza przykład mężczyzny, który dobrowolnie zdecydował się na taki proceder. - Kiedy rodzina przyjechała się z nim pożegnać, ten zmienił zdanie. Stwierdził, że życie wśród rodziny ma sens. Bliscy uznali, że to przecież miało być ostatnie spotkanie i z powodu braku czasu nie pojawią się ponownie w szpitalu - dodaje.
Prześladowania i morderstwa
Profesor odnosi się też do homoseksualistów i osób o "nieustalonej tożsamości". - UE twierdzi, że takie osoby, które rano czują się mężczyzną, a po południu kobietą należy chronić. Zastanawiam się, dlaczego nie skupiają się na ochronie chrześcijan, którzy każdego dnia są prześladowani i mordowani - zaznacza. Dodaje, że wiele osób nie utożsamia się ze swoją płcią, ale i z wiekiem. - Przykładem jest 69 - letni mężczyzna, który wniósł pozew do sądu o zmianę wieku. Uważał, że jest dyskryminowany ze względu na wiek. Sprawa wciąż się toczy w Holandii - mówi. Ten przypadek i wiele innych został opisany w tekście "Wszystko do zmiany?".
- Opisuję w nim podstawowe wartości, które dzisiaj coraz częściej się rozmywają. Jeśli uznamy, że wszystko jest płynne, na czym się oprzemy? Skoro w Europie dopuszcza się m.in. do mordowania nienarodzonych dzieci - papież Franciszek nazywa to "nazizmem w białych rękawiczkach" - zastanawia się.
Unijna grzęda i krzyż
W innym felietonie europoseł opisuje budowę nowej siedziby Rady Europejskiej w Brukseli. - Ma kształt ogromnego jaja. Niektórzy widzą w niej gruszkę lub wazon. Jej nazwa to "Europa" i ma symbolizować potęgę UE - wyjaśnia Piotrowski. - Z roku na rok jej budowa była coraz droższa. Na początku, mimo kryzysu, z kieszeni podatników miało popłynąć 150 mln euro, następnie 250, a w rezultacie 330 - dodaje. W trakcie tych regulacji cena jaj wzrosła trzykrotnie. - Dlatego postanowiłem połączyć te fakty - opowiada. Tłumaczy, że początkowo tytuł felietonu brzmiał "Unijne jaja". - Jednak jako, że piszę do prasy katolickiej naczelna stwierdziła, że takowy nie pasuje, więc zmieniłem na "Unijną grzędę" - kończy.
Magdalena Grzelak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze