Na pobyt dzieci w placówce złoży się gmina, ale i rodzice. Z końcem stycznia zakończył się 2-letni okres finansowania żłobka z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020
- Od 1 lutego przechodzimy na finansowanie z budżetu gminy. A to się wiąże z tym, że od tego czasu także rodzice będą ponosić koszty pobytu dziecka – tłumaczy dyrektor Żłobka Małgorzata Olszak. Z wyliczeń gminy wynika, że miesięczny pobyt będzie kosztował ok. 1280 zł. Na taką sumę złoży się samorząd i rodzice. - Pierwsza wersja kosztów ponoszonych przez rodziców miała wynosić 720 zł miesięcznie (600 zł opłata stała i 120 zł wyżywienie). Ale gdy zaczęliśmy analizować rynek zauważyliśmy, że niedobrze byłoby, gdyby gminny żłobek był droższy od prywatnego. Dlatego burmistrz zaproponował kwotę odrobinę niższą, czyli 580 zł – zauważa M. Olszak. Na tę kwotę składa się opłata stała w wysokości 460 zł i posiłki warte 120 zł.
Wprowadzane zmiany odbiły się też nieznacznie na liczbie dzieci w żłobku. - W związku z tym że projekt finansowania żłobka był przeznaczony m.in. dla matek bezrobotnych, z chwilą wprowadzenia opłat niektórzy rodzice zrezygnowali z posyłania dziecka do żłobka. Dlatego zwolniły nam się miejsca i prowadziliśmy rekrutację uzupełniającą – zaznacza dyrektor. Takich przypadków było 4, ale wolnych miejsc pojawiło się więcej, bo 9. Wszystko dzięki decyzji sanepidu, który pozwolił na zwiększenie liczby dzieci w żłobku o 5 (teraz będzie 45 dzieci).
Tomasz Kępka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To w Rykach kompetencje Rady przejął burmistrz? Jak się podnosi opłaty to Rada, a jak się obniża to burmistrz. Ciekawe.
To w Rykach kompetencje Rady przejął burmistrz? Jak się podnosi opłaty to Rada, a jak się obniża to burmistrz. Ciekawe.