Cztery z nich zdobyli piłkarze z Wilkowa. Amator Leopoldow Rososz musiał uznać wyższość rywali
Początek meczu nie ułożył się po myśli dla piłkarzy z Leopoldowa i Rososzy. W pierwszych minutach goście zdobyli prowadzenie. Po 20 minutach gry było już 0:2.
Pierwsza połowa wyraźnie nie kleiła się Amatorowi. Nieskładne akcje, niedokładne podania i niewiele sytuacji zagrażających bramce rywala.
Drugą połowę Wilki rozpoczęły od ataków na bramkę miejscowych. Amator w dalszym ciągu miał problemy z przebiciem się przez obronę gości. Do 12 minuty, kiedy Damian Masiczak był bliski zdobycia kontaktowego gola.
3 minuty później było już 0:3, a bramkarz Amatora kilkakrotnie ratował swój zespół przed stratą kolejnych bramek.
W 20 minucie przyjezdni wykorzystali rzut karny.
Ostatnie 15 minut w wykonaniu miejscowych to więcej ataków na bramkę Wilków. Jeden z nich zakończył się rzutem karnym, który wykorzystał Radek Kornas, ustalając wynik spotkania na 1:4
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze