Reklama

Pieniądze wydadzą na sprzęt i remonty

Pięć jednostek z terenu gminy otrzymało dofinansowanie. Najmniej dostali strażacy z Wylezina, najwięcej z Nowego Zadybia

W ubiegłym miesiącu poznaliśmy kwoty dofinansowania dla pięciu jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Kłoczew. Dotacje pochodzą z dwóch źródeł. Pierwszym z nich jest Fundusz Składkowy Ubezpieczenia Społecznego Rolników. Łącznie jednostki otrzymały 44,3 tys. zł. To środki, które mogą wykorzystać m.in. na remonty remiz. Więcej pieniędzy druhowie pozyskali z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie - 92,5 tys. zł. Niemal drugie tyle dołożyła gmina. Sprawdziliśmy na co strażacy wydadzą otrzymane złotówki.

Hełmy i piła do betonu

Strażacy z Gęsiej Wólki nie kryją zadowolenia z pozyskanych środków. - To niezły zastrzyk gotówki dla takiej jednostki jak nasza - mówi prezes Mateusz Dyszkowski. Z Funduszu Składkowego otrzymali 4,3 tys. zł. - Kupimy i zamontujemy wyciąg spalin do garażu - dodaje. Oprócz tego z WFOŚiGW otrzymali 20 tys. zł. Natomiast gmina dołożyła 14 tys. zł. - Umowę na dofinansowanie podpisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Teraz czekamy na realizację naszego zamówienia - tłumaczy. W ciągu 3-4 tygodni OSP wzbogaci się o piłę do betonu i stali, aparaty tlenowe, 7 specjalistycznych hełmów Rosenbauera i kamerę termowizyjną. W ostatnim czasie swoimi siłami strażacy wyremontowali dwa pomieszczenia w remizie. - Położyliśmy nowe tynki i pomalowaliśmy ściany. Teraz wszystko pachnie nowością - zaznacza.

Reklama

Mają apetyt na więcej

Druhowie z Gęsiej Wólki marzą o nowym samochodzie bojowym. - Nasz Star jest u nas już 36 lat, czyli od nowości. Ze względu na wiek robi się coraz bardziej awaryjny i przydałoby się go już wymienić - tłumaczy prezes. W zeszłym roku strażacy wyjeżdżali do akcji 24 razy. - Jak na zwykłą jednostkę, która nie jest w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym to dużo - dodaje. Kolejnym narzędziem, które ułatwiłoby im prace jest łódź. - Dookoła jest wiele zbiorników wodnych i łódź bardzo nam się przyda. Ale na razie musimy z tym poczekać - kwituje.

Pompy i remonty

Jednostka z Wylezina wnioskowała przyznanie o 20 tys. zł z Funduszu Składkowego. - Ostatecznie otrzymaliśmy połowę tej sumy - mówi prezes Edward Głodek. Druhowie za otrzymane pieniądze chcą wyremontować boksy garażowe w remizie. - Musimy wykończyć ściany po montażu bram roletowych oraz odmalować i odnowić pomieszczenia - dodaje. Wylezin złożył tylko jeden wniosek o dotację.

Reklama

Do Przykwy popłynie trochę więcej pieniędzy. - Otrzymaliśmy pieniądze na zakup pompy Tohatsu. Koszt urządzenia to 42,5 tys. zł - mówi Marcin Lipiec, prezes jednostki. Dotacja z WFOŚiGW wyniosła 21,25 tys. zł, a 20 tys. zł dołożyła gmina. Natomiast 1,25 tys. zł to wkład własny jednostki. Pompa powinna zostać kupiona do końca października. Oprócz tego w Przykwie czekają na 10 tys. zł z kasy rolniczej. - Tę kwotę planujemy dołożyć do pieniędzy sołeckich i przeznaczyć na remont dużej sali w remizie - oznajmia Marcin Lipiec. Za 42,5 tys. zł zostanie kupiona motopompa pożarnicza również dla jednostki w Woli Zadybskiej.

Dron i kamery

Najwięcej pieniędzy otrzymała Ochotnicza Straż Pożarna z Nowego Zadybia. Samo dofinansowanie z WFOŚiGW wyniosło 30 tys. zł. 25 tys. zł dołożyła gmina. Pozostałe środki to pożyczka z urzędu pracy i wkład własny. Łącznie do dyspozycji strażacy mają 60 tys. zł. - Za tę kwotę kupujemy trzy kamery termowizyjne oraz drona - mówi prezes Mariusz Popiołek. Sprzęt ma być wykorzystywany do lokalizacji miejscowych zagrożeń, oceny ryzyka pożarowego oraz do poszukiwań ludzi czy zwierząt. Oprócz tego z funduszu składkowego druhowie otrzymali 10 tys. zł. - Musimy wyremontować garaż, kupić szafki oraz zamontować wyciąg dymu - wylicza prezes.

Reklama

Gmina wspiera strażaków

Każdy z naszych rozmówców chwali władze gminy za dofinansowanie ich jednostek. Strażacy podkreślają, że współpraca z wójtem jest na wysokim poziomie. - Jako gminny prezes Ochotniczej Straży Pożarnej zawsze informuję nasze jednostki o możliwości dofinansowania. Gmina również pomaga w pisaniu wniosków - mówi wójt Zenon Stefanowski. - Tym razem również zachęcałem straże pożarne z naszego terenu do ich składania. Jak widać, przyniosło to wymierny efekt - dodaje.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-10 17:14:20

    Gęsia Wólka zawsze pomarzyć może ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości