Po dziesięciu kolejnych porażkach piłkarze Ruchu Ryki wreszcie się przełamali. Drużyna ze stolicy powiatu ryckiego wygrała na wyjeździe z Orlęta Radzyń Podlaski 3:2 i zdobyła pierwsze punkty w rundzie wiosennej. Bohaterami biało-zielonych zostali Wojtek Żelazko, Borys Piotrowski i Kajetan Nastalski.
Mecz w Radzyniu dostarczył kibicom wielu emocji. Ruch pojechał na spotkanie osłabiony brakiem Bartłomieja Bułhaka, Szymona Rafelda i Bartosza Woźniaka. Mimo trudnej sytuacji drużyna Sebastiana Kozdroja pokazała charakter i powtórzyła wynik z jesieni, kiedy również pokonała Orlęta 3:2.
Spotkanie źle rozpoczęło się dla zespołu z Ryk. Już w 5. minucie gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Marcela Obroślaka. Ruch szybko jednak odpowiedział. W 11. minucie do wyrównania doprowadził Wojtek Żelazko.
Po przerwie biało-zieloni uwierzyli, że mogą wywieźć z Radzynia komplet punktów. W 66. minucie Borys Piotrowski wykorzystał rzut karny i Ruch prowadził 2:1.
Radość gości nie trwała jednak długo. Sześć minut później ponownie trafił Marcel Obroślak i na tablicy wyników znów był remis.
Decydujący moment meczu nastąpił w 79. minucie. Po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Kajetan Nastalski. Jak się później okazało, był to gol na wagę trzech punktów i pierwszego zwycięstwa Ruchu w rundzie wiosennej.
Dla drużyny z Ryk to bardzo ważny wynik, który może dać impuls przed kolejnymi spotkaniami i poprawić nastroje w klubie oraz wśród kibiców.
Orlęta Radzyń Podlaski – Ruch Ryki 2:3 (1:1)
Bramki: 1:0 – Marcel Obroślak (5'), 1:1 – Wojtek Żelazko (11'), 1:2 – Borys Piotrowski (66' – rzut karny), 2:2 – Marcel Obroślak (72'), 2:3 – Kajetan Nastalski (79')
Skład Ruchu: Ozóg, Żelazko, B. Piotrowski, Gałązka, Kuchnio, Gąska, Koźlak, Oleksiuk, Kuta (63. Donda), Nastalski, Wasilewski (79. Piskorz). Trener: Sebastian Kozdrój.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze