Tuż przed świętami wolontariusze z Ryk odwiedzili Dom Pomocy Społecznej w Leopoldowie. Przywieźli świąteczne prezenty
- Lubię pomagać - mówi Katarzyna Butrym z Ryk. Po raz kolejny zorganizowała akcję charytatywną "Zajączek dla Seniora". Do pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej trafiły dary od ludzi dobrej woli. - Bardzo się cieszę. Są koce, skarpety, środki czystości i żywność - wylicza dyrektor Justyna Szabłowska. Wcześniej listę najpotrzebniejszych artykułów sporządziła dla pani Katarzyny. Ruszyła zbiórka. W krótkim czasie udało się zebrać "górę" darów. - Nie zastanawiałem się ani chwili, żeby przyłączyć się do tej akcji - przyznaje Adam Kałaska, który jako jeden z wielu przedsiębiorców wsparł inicjatywę.
Z pomocą ruszyli również uczniowie ryckich szkół. - Zorganizowaliśmy zbiórkę słodyczy, środków higieny oraz chemicznych - mówi Kinga Janiszek. Do akcji chętnie włączyli się uczniowie i nauczyciele przynosząc dary. - Zorganizowaliśmy też loterię fantową, z której dochód przeznaczyliśmy na ten cel - dodaje przewodnicząca samorządu uczniowskiego w I LO w Rykach. - Nasza szkoła jest chętna do niesienia pomocy potrzebującym. Organizujemy wiele akcji charytatywnych i jesteśmy otwarci na nowe inicjatywy - oznajmia Aleksandra Maraszek, przewodnicząca wolontariatu przy I LO w Rykach.
Podczas finału akcji, z koncertem wystąpiła schola Niebieskie Owieczki, działająca przy parafii Najświętszego Zbawiciela w Rykach. - Chcieliśmy przywieźć trochę uśmiechu, słońca i życzenia - mówi Weronika Falenta Brodowska, opiekunka scholi. Seniorzy nie kryli wzruszenia podczas występu dzieci. - Mamy nadzieję, że koncert przyczynił się do tego, że w sercach zrobiło się wszystkim radośniej - dodaje pani Weronika. Na zakończenie wszyscy pensjonariusze otrzymali od młodych artystów wiosenne tulipany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze