Przemysław Grzegorzewski jest poszukiwany przez policję listem gończym. Mieszkańcowi Ryk zarzuca się oszustwo oraz branie udziału w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa skarbowego. 23 września na na kanale YouTube poszukiwany 28-latek zamieścił film, w którym wyjaśnia swój punkt widzenia na całą sprawę
List gończy za Przemysławem Grzegorzewskim został sporządzony w listopadzie 2019 r.

Podstawa poszukiwania przez jednostki policji
LU KPP Ryki Wydział Kryminalny poszukuje na podstawie: Art. 286 § 1 w zw. z art. 294 § 1 Oszustwo - typ kwalifikowany z uwagi na mienie znacznej wartości, Art. 258 § 1 Branie udziału w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego.
- To, że jest za mną list gończy nie oznacza, że jestem jakimś oszustem - mówi autor zamieszczonego w sieci filmu. Grzegorzewski od 10 lat działa w sprzedaży. W każdej firmie, w której pracował, zajmował się marketingiem. - Przyszedł traf, że w końcu trafiłem do firmy brokerskiej, która niestety stała się moim przekleństwem. Wojowałem mieczem i od miecza zginąłem. To co kochałem robić najbardziej sprawiło mi największy zawód w moim życiu. Żałuję, że trafiłem na taką firmę - wyjaśnia Przemysław Grzegorzewski, który przyznaje, że obecnie znajduje się w Azji. - Chcę powiedzieć jak było, żebyście mogli mi uwierzyć. Nie chcę się wybielać, bo każdy popełnia błędy - zaznacza 28-latek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pierdu pierdu , nie wiedział pewnie co firma robi i jak lody kreci ????? kazdy parcując coś zawsze wiec co dzieje sie w firmie
Przemo doskonale wiedział, że okrada ludzi i robi im krzywde i robil to w dodatku z usmiechem na ustach. Wstyd mi bo rowniez bylem zaangazowany w podobny proceder, ale nie w takim stopniu jak on. Nie ma co mydlić oczu i udawać,że było się tam przez przypadek. Bylo się tam dla łatwych pieniędzy i każdy kto tam był (może oprocz jakichs zoltodziobow bez swiadomosci) Wiedzial jak to wszystko działało. Niestety, ale swoje błędy trzeba wziąć na klatę i powiedzieć prawdę. Dlatego też teraz jesteś w Azji, a nie w Polsce.
Przynajmniej gosc ma odwage pokazac twarz i cos probowac wytlumaczyc
Ja również stoję po stronie tego człowieka. Popełnił błąd i pokazał swoją twarz i próbuje wyjaśnić. Czy nikt z Was nigdy nie popełnił błędu? Brawo za odwagę.
od wyjasnienia jest sąd a nie yutube, robił to samo co szefowie a,że szefowie to cwaniaki i mają adwokatów i ukłd ,wiec oni chodzą po ulicach i odpoczywają na kanarach a żołnierzyki ścigani
Kto w zyciu nie zrobil bledu niech pierwszy rzuci kamieniem...
błedy są małe i duże ,cięzkie i lekkie , każdy popełnia ale sposób ich rozliczeń jest np sąd itp instytucje a czasem wystarczy yutube
Sady skazaly niewinnego Komende na 18 lat wiezienia...
są skazał na podstawie przedstawionych dowodów a te przedstawia oskarzyciel policja itd a ze tam kombinatorzy ................
To że ludzie tracą na rynkach w większości, to wszyscy wiedzą/wiedzieli , nie od dziś pracowałem z Przemkiem jako jedyny , pilnował tam porządku na sali, jako jedyny dbal by nikt nie gwarantował zysku. Przychodził pozytywny z dobrą energią zawsze do ludzi , zawsze pomocny dzielił się wszystkim z ludźmi ,dawał serce i robił mnóstwo rzeczy bezinteresownie , w tej firmie powtarzam było tysiące pracowników, przyprowadzano prawników gdyby ktoś wiedział że coś jest nielegalne nikt ale to nikt by tam nie pracował, dodatkowo z tego co pamiętam Przemo odnosił wyniki w każdej w firmie marketingowej i zarabial Dobrze, więc nie widzę w tym sensu by miał kraść ? Jak miał mnóstwo propozycji wysoko płatnych prac przyszedł do firmy która działała i zarzekała się że jest wszystko ok, dodatkowo wspomnial ktoś tam że to była łatwa kasa ? Na pewno ? Tylko tam zarabiało 5% najlepszych ludzi reszta nie potrafiła nawet pozyskać klienta , zarabiali najlepsi i Ci co oddali serce i ciężko pracowali i awansowali odpowiadają teraz za oszustwa i manipulacje głównego szefostwa ,żeby tam zarobić to nie było wcale łatwo wręcz przeciwnie większość tam nic nie zarabiała..., Bronie Przema stanę za nim w ogień nauczył mnie sprzedaży dzięki niemu zarabiam godziwe pieniądze i stać mnie na normalne życie w tym kraju i pracuje w sprzedaży i stosuje nauki Przema które sprawdzają się o prostu w Polskim marketingu bo był w tym najlepszy, a i jeszcze Przemo przyszedł do firmy z grupą ludzi powtarzam firmy która już długo działała w centrum Warszawy nikt by nie pomyślał że by mogło tak być , dodatkowo wszyscy się zwolnili w tym Przemo jak firma nie spełnila warunków by móc dalej pracować "legalnie" a propos nowelizacji z 1 mają, bodajże nie spełnili jakiś warunków z agentem inwestycyjnym czy traderam już nie pamiętam, a Ci szefowie dalej działali bez żadnych dokumentów gdzie ludzie z Przemem dawno odeszli, łatwo jest ludzi oceniac i skreślac, a ten człowiek pomógł więcej ludziom niż większość ,tyle w temacie i jest najbardziej pokrzywdzony jak i jest kozłem ofiarnym gdyz całe szefostwo to koledzy z jednego miasta co się znali od lat a Przemo dostał ta pracę za to że był najlepszy w tym co robi :/
I co się stało wrócił, zeznawać? Uniewinnili go czy siedzi? A może został za granicą??
pierdu pierdu , nie wiedział pewnie co firma robi i jak lody kreci ????? kazdy parcując coś zawsze wiec co dzieje sie w firmie
Przemo doskonale wiedział, że okrada ludzi i robi im krzywde i robil to w dodatku z usmiechem na ustach. Wstyd mi bo rowniez bylem zaangazowany w podobny proceder, ale nie w takim stopniu jak on. Nie ma co mydlić oczu i udawać,że było się tam przez przypadek. Bylo się tam dla łatwych pieniędzy i każdy kto tam był (może oprocz jakichs zoltodziobow bez swiadomosci) Wiedzial jak to wszystko działało. Niestety, ale swoje błędy trzeba wziąć na klatę i powiedzieć prawdę. Dlatego też teraz jesteś w Azji, a nie w Polsce.
Przynajmniej gosc ma odwage pokazac twarz i cos probowac wytlumaczyc