Nie chcą żyć w cieniu wielkiego masztu z antenami Play. Mają nadzieję, że operator wybierze inną lokalizację. Napisali petycję do starostwa powiatowego, żeby nie wydawało pozwolenia na budowę
Sprawa dotyka głównie mieszkańców ulicy Wesołej w Leopoldowie, ale nie tylko. Antena ma powstać na działce, której do niedawna właścicielem był GS Ryki. Były tu m.in. magazyny z materiałami budowlanymi i skład węgla. Teraz funkcjonuje skup złomu, a działkę kupił przedsiębiorca z Grabowa Szlacheckiego.
Mieszkańcy podają różne argumenty przeciwko budowie masztu. Pierwszy i najważniejszy, to ochrona zdrowia i życia ludzi narażonych na promieniowanie elektromagnetyczne. Ale są też i inne. Jak choćby to, że teren, na którym ma być zlokalizowany maszt jest terenem budownictwa mieszkaniowego.
Protestujący podkreślają, że nie są przeciwko samej budowie masztu. - Zdajemy sobie sprawę, że jest to potrzebne ludziom. Nie jesteśmy przeciwko rozwojowi, dlatego mamy nadzieję, że inwestor rozważy inną lokalizację - mówi Piotr Pyciński.
Więcej w papierowym wydaniu Twojego Głosu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakoś mnie to nie dziwi. Wystarczy spojrzeć na tło fotografii, wygląd stacji PKP, miejscowy bar czy też pobocza. Czas się zatrzymał. Po co mieć zasięg jak do tej pory go nie było i wszyscy żyli? Nie każdy chce się rozwijać. Jak by tak wszyscy podchodzili do życia to żadnej autostrady, lotniska itd by w kraju nie było.
Otóż to
Radzę przeczytać uważnie artykuł! Oni nie chcą wierzy w środku wsi.
Chcą ją ale oddaloną od zabudowań o 500 metrów.
Czytać ze zrozumieniem to teraz jakas trudna sztuka?
Bardzo mądrzy ludzie. Promieniowanie może powodować raka. Jak najdalej od mieszkań.
W związku z tym , że jestem ekspertem w sprawach promienia to wypowiem się. Jeżeli mieszkańcy nie chcą playa to operator powinien zabrać im telefony. Skąd wziął się pomysł, aby akurat tam powstał maszt ? Ktoś ze wsi doniósł, że tam jest wolna działka, a na ojcowiźnie za życia nie pozwoli nic postawić .
Ja jestem jednym z tych co protestowali. Nam nie chodzi o to żeby masztu w ogóle nie było, tylko żeby zmienić jego lokalizacje. Jest wiele wolnych nieużytków, z dala od domów i tam ten maszt może stać nikomu nie przeszkadzając
Rozsądne i sensowne stanowisko, a nie protest typu "kury się przestaną nieść a krowy dawać mleko". Powodzenia.
Muszę stwierdzić, że Państwo macie lęki przed wysokimi rzecznik, a zaczęło się od wiatraków ....
Niech ten właściciel GSU , Pan z Grabowa jak się nie myle..postawi sobie taką wierzę na swojej działce! A nie komuś stawia aby kasę zgarnąć do ręki i wszystko ma gdzieś!
Chleba od niego nie kupujesz, Play Cię szefie denerwuje. ........ Wiatraka nie chcesz .... Szefie...
Zamiast protestować, to niech zrobią zrzutkę i wynajmą sobie dobrego papugę.
Normalnie śmieszy mnie załatwianie spraw w Polsce, jak się komuś coś nie podoba, ma inne zdanie, to trzeba iść do sądu, a nie robić zadymę i liczyć na łaskę jakichś korporacji.
Jakoś mnie to nie dziwi. Wystarczy spojrzeć na tło fotografii, wygląd stacji PKP, miejscowy bar czy też pobocza. Czas się zatrzymał. Po co mieć zasięg jak do tej pory go nie było i wszyscy żyli? Nie każdy chce się rozwijać. Jak by tak wszyscy podchodzili do życia to żadnej autostrady, lotniska itd by w kraju nie było.
Otóż to
Radzę przeczytać uważnie artykuł! Oni nie chcą wierzy w środku wsi.
Chcą ją ale oddaloną od zabudowań o 500 metrów.