Wkrótce kierowcy skorzystają z kolejnego udostępnionego odcinka S17 - od końca obwodnicy Kołbieli do Garwolina. Pojedziemy też nową jezdnią od Góraszki do końca obwodnicy Kołbieli
- Wykonawcy trzech odcinków S17 pomiędzy węzłem Lubelska i początkiem obwodnicy Garwolina przekazali kilka dobrych informacji. O ile na odcinku najbliższym Garwolina odliczamy czas do udostępnienia trasy kierowcom, to na kolejnych dwóch odcinkach, niemal na całej ich długości, wkrótce pojedziemy nową jezdnią. To także umożliwi rozpoczęcie robót na dotychczasowym przebiegu DK17 - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Na 18 grudnia planowana jest pierwsza z dwóch zmian organizacji ruchu na odcinku pomiędzy węzłem Lubelska i początkiem obwodnicy Kołbieli. Kierowcy skorzystają z fragmentu omijającego Wolę Ducką i Ostrowik. Druga zmiana pozwoli wjechać na nową trasę w Góraszce i dojechać do okolic skrzyżowania z ul. Narutowicza (skręt na Świerk). Przełożenie ruchu na tym odcinku ułatwi jazdę eliminując obecne kręte objazdy.
Jeszcze przed świętami pojedziemy dwoma jezdniami od końca budowanej obwodnicy Kołbieli do Garwolina. Powstaje przewiązka umożliwiająca wjazd od Warszawy na jezdnię w kierunku Lublina.
Kolejny krok to udostępnienie do ruchu jednej jezdni obwodnicy Kołbieli z tymczasowym rondem na przecięciu DK50 z S17. - Termin zależny jest od warunków pogodowych i chcemy, by wykonawca wprowadził je jak najszybciej. Do ukończenia wiaduktu w ciągu DK50 potrzeba jeszcze ok. czterech tygodni, a przed puszczeniem po nim ruchu niezbędny jest odbiór WINB - czytamy na stronie GDDKiA. Po oddaniu do użytkowania tego wiaduktu skorzystają z niego jadący w tranzycie, co odciąży tymczasowe rondo.
(źródło i foto: GDDKiA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze