W prawie 110-letniej działalności jednostki OSP Bobrowniki, to piąty samochód. Po dwóch Żukach i dwóch Starach, w garażu stanęło nowe Renault. Kosztowało prawie 900 tys. zł
Na ten dzień czekali od wielu lat. W garażu strażnicy stanął nowy wóz bojowy. Od teraz druhowie do akcji będą jeździć nowoczesnym Renault z silnikiem o mocy 285 KM i napędem 4x4, który będzie mógł poradzić sobie w trudnym leśnym terenie.
Nowy Renault pojawił się w Bobrownikach w piątek. Mimo, że dochodziła już 22, wielu mieszkańców pojawiło się przed remizą, żeby obejrzeć nowy nabytek. Został powitany z wielką pompą. Były race świetlne, sztuczne ognie oraz symboliczny szampan. Nie jednemu łza się w oku zakręciła.
Zakup nowego wozu bojowego dla Bobrownik nie byłby możliwy, gdyby nie dofinansowanie NFOŚiGW/WFOŚiGW (200 tys. zł), dotacja MSWiA (200 tys. zł), starostwa powiatowego (5 tys. zł) a przede wszystkim z budżetu gminy Ryki (491 tys. zł). - Zakup był konieczny, bo jedyna jednostka w tej części gminy, która ma być w Krajowym Systemie Ratowniczo Gaśniczym, nie może dysponować blisko 40-letnim wozem bojowym, dlatego radni zdecydowali o zwiększeniu środków - oznajmia burmistrz Jarosław Żaczek. Początkowo w budżecie było 200 tys. zł, ale zmieniły się zasady dofinansowania ze środków zewnętrznych z 70% na 50.
To już piąty nowy średni samochód strażacki po Bazanowie (2017 r. - Iveco za 646 tys. zł ), Rykach (2019 r. - Man za 806 tys. zł), Rososzy (2020 r. - Iveco za 781 tys. zł) i Leopoldowie (2021 r. - Scania za 1 mln zł) zakupiony w ostatnich 6 latach w gminie Ryki.
Więcej w najbliższym papierowym wydaniu Twojego Głosu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze