Reklama

Odwołali i... powołali Stańczaka

01/08/2012 08:21
Cztery tygodnie temu pisaliśmy, że agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zarzucili Andrzejowi Stańczakowi złamanie ustawy antykorupcyjnej. Doświadczony samorządowiec łączył pracę w zarządzie powiatu ryckiego z działalnością w radzie nadzorczej Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w Nowodworze. Na to jednak nie pozwala prawo.

Według ustaleń Centralnego Biura Antykorupcyjnego, radny złamał ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Wszystko wyszło na jaw po kontroli oświadczeń majątkowych dokonanej przez CBA. - To nasz ustawowy obowiązek, żeby kontrolować przestrzeganie ustawy antykorupcyjnej - podkreśla Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA

Andrzej Stańczak po ujawnieniu sprawy, nie krył swojego zaskoczenia. - Wypełniałem oświadczenia od 10 lat jako radny powiatowy, a wcześniej gminny i były te same zapytania. W radzie nadzorczej jestem od 20 lat i nigdy nie było problemów - tłumaczył wówczas. Według Stańczaka nie doszło do żadnej korupcji, ani nadużyć.

CBA jednak skierowało do Rady Powiatu w Rykach wniosek o odwołanie członka zarządu z zajmowanego stanowiska. Projekt uchwały w tej sprawie znalazł się w porządku obrad sesji zwołanej na 19 lipca. Nie było w tym nic nadzwyczajnego, ponieważ od samego początku zarówno starosta rycki, jak i sam zainteresowany otwarcie przyznawali, że należy to jak najszybciej zrobić.

- Uważam, że nie ma co czekać. Trzeba to "posprzątać" jak najszybciej - mówił Stanisław Jagiełło, przewodniczący zarządu powiatu, zaraz po tym, jak informacja o wniosku CBA pojawiła się w mediach.

Radni przyjęli uchwałę. Okazało się jednak, że radny Stańczak tylko przez chwilę nie był członkiem zarządu. Następnym projektem uchwały, którym zajęła się rada powiatu, był wybór nieetatowego członka zarządu powiatu. Przewodniczący zarządu rekomendował na to stanowisko... właśnie Andrzeja Stańczaka, a ten zgodził się na propozycję ponownego objęcia fotela członka zarządu. Stało się to możliwe z racji tego, że wcześniej radny zrezygnował z funkcji członka rady nadzorczej w nowodworskim GS-ie.

W tajnym głosowaniu radni poparli kandydaturę Stańczaka i wszystko pozostało po staremu.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2012-08-06 13:50:37

    I tak kółko się zamyka:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości