Reklama

Zarządowi powiatu nie spodobał się Orlik na tablicy

12/06/2014 19:02
Kilka dni temu minęła 70-ta rocznica likwidacji niemieckiej szkoły Hitlerjugend, która działała na terenie obecnego Zespołu Szkół im. Kajetana hr. Kickiego w Sobieszynie-Brzozowej. 31 maja 1944 roku akcję zbrojną przeprowadzili żołnierze Armii Krajowej pod dowództwem mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika".

- Podjęliśmy decyzję, żeby przy okazji rocznicy upamiętnić akcję na Brzozowej - mówi Krystian Pielacha, prezes Koła Światowego Związku Żołnierzy AK w Rykach. Pojawiła się propozycja ufundowania pamiątkowej tablicy. Dodatkowo zaplanowano również rekonstrukcję historyczną wydarzeń sprzed 70 lat. - Z tymi pomysłami udałem się do dyrektora szkoły i później już razem rozpoczęliśmy działania - dodaje Pielacha.

Obchody rocznicowe zaplanowano na 15 czerwca. Dziś wiadomo, że w tym terminie się nie odbędą. - Nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogą pojawić się jakieś problemy - mówi Krzysztof Ślósarz, dyrektor szkoły w Sobieszynie-Brzozowej. A jednak. Organizatorzy obchodów zwrócili się do zarządu powiatu o wyrażenie zgody na umieszczenie na terenie szkoły tablicy lub kamienia z tablicą. Większości członków zarządu nie spodobał się zaproponowany napis. Konkretnie chodziło o umieszczenie nazwiska mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika" - dowódcy żołnierzy, którzy przeprowadzili akcję przeciwko niemieckiemu okupantowi oraz podpisu "Społeczeństwo Powiatu Ryckiego". - Są różne zdania co do tego wydarzenia - mówił starosta Stanisław Jagiełło.

Decyzji nie zmienię

- Nie zgadzamy się na to, aby z tej tablicy było usunięte nazwisko mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika" - oznajmił Krystian Pielacha. Inicjatorzy gotowi są natomiast na zrezygnowanie z podpisu. - Choć wiemy, że naszą inicjatywę popiera znaczna część mieszkańców naszego powiatu - dodał prezes. Jednym z członków zarządu powiatu, który nie zgadza się na umieszczenie nazwiska majora oraz "podpisu" jest Tadeusz Oryl. - Swojej decyzji nie zmienię. Znam historię i wiem, że to nie jest takie proste - mówi wicestarosta, który swoje zdanie na temat "Orlika" opiera m.in. na podstawie książki Tadeusza Opieki  "Żołnierze niechciani", która w niekorzystnym świetle stawia żołnierzy majora Bernaciaka. Autor zarzuca żołnierzom AK, że po zakończeniu wojny nie przestali walczyć doprowadzając do bratobójczej wojny. Według niego kierowali się głównie własnymi ambicjami. Podaje też przykłady "zlikwidowanych" przez AK-owców obywateli.

Teraz decyzję będą podejmować radni. - W związku z tym, że temat jest drażliwy, ostateczną decyzję zamierzam podeprzeć opiniami komisji rady powiatu - zapowiada starosta Jagiełło.

 

Poseł Jarosław Żaczek, Solidarna Polska 

Zasłużył na ten drobny gest

- Major Bernaciak swoim życiem, walką o wolną Polskę zasłużył na ten drobny gest, którego w Rykach i okolicy brakuje. To jest przykre, żeby w tak oczywistej sprawie tyle dyskutować. W Polsce ludzie, którzy cokolwiek mają pojęcie na temat historii najnowszej, mają wielki szacunek dla "Orlika". Nie ma tego szacunku tu, na miejscu.

Propozycja napisu na tablicy

latach niemieckiej okupacji na terenie Zespołu Szkół w Sobieszynie im. Hrabiego Kajetana Kickiego mieściła się szkoła Hitlerjugend. Wobec prześladowań i represji jakich dopuszczali się jej uczniowie na okolicznej ludności, w dniu 31 maja 1944 r. Oddział Powstańczy 15 PP "Wilków" AK oraz żołnierze Placówki nr 44 AK w Sobieszynie pod dowództwem mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika" przeprowadzili akcję zbrojną, w wyniku której szkoła została zlikwidowana.

W 70 rocznicę Żołnierze AK i Zrzeszenia WiN, Społeczeństwo Powiatu Ryckiego, 15 czerwca 2014 r.

 

Komentarz redakcyjny

Dziś możemy ocenić kto był bohaterem

Kilka dni temu świętowaliśmy 25 lat wolnej Polski. A dlaczego nie cieszymy się wolnością od blisko 70 lat, jak inne europejskie kraje? Bo tak zadecydowali nasi "sojusznicy", a ludzie, tacy jak Marian Bernaciak "Orlik", którzy poświęcili swoje życie walcząc o wolną Polskę, po prostu nie dali rady. Zginęli. Zostali zamordowani w ubeckich kazamatach. Przez swoich rodaków wspomaganych przez oficerów NKWD. Tak, AK-owcy też zabijali. Walczyli z nowym okupantem. Musieli się bronić. Wielu Polaków uwierzyło komunistycznej propagandzie. Wówczas zapewne trudno było ocenić sytuację w kraju. Nie mieliśmy silnych elit. Zostały zlikwidowane. Taki był plan Sowietów, którzy już w trakcie wojny montowali na naszych ziemiach komunizm. Szczególnie dało się to odczuć na naszym terenie. Efekty tego widoczne są do dziś. Jednak teraz, 69 lat od zakończenia II wojny światowej, 25 lat od obalenia w Polsce ustroju, w którym "Orlik" był "zaplutym karłem reakcji" możemy ocenić, kto walczył o słuszną sprawę. Kto był bohaterem. Budujące jest, że dzisiejsza młodzież nie ma problemu z oceną najnowszej historii. Wierzę, że wolność w końcu nadejdzie.

Michał Gawryołek
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bolek - niezalogowany 2017-05-21 08:37:27

    Ty chamie edeszu a może judaszu kogo zamordował Bernaciak? Może twojego dziadka z NKWD? , w PRL historie pisali ci zbrodniarze ruskie sługusy. swoje zbrodnie i rabunki zapisywali na konto AK i teraz wyciągasz te oszczerstwa komunistów i pierniczysz jak Bolek który był kapusiem ,a piszą że to bohater.obalał komunę przez gardło w Arłamowie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Barbara - niezalogowany 2017-04-20 21:22:46

    Prawdę ustala się na podstawie faktów historycznych.Dotychczasowe ustalenia dotyczące Orlika to nie wymysły propagandowe, tylko opisane w licznych już opracowaniach i dokumentach fakty. Trzeba poczytać, posprawdzać...Trudno też zrozumieć argument, że dla "kawałka ziemi z reformy" zwykły obywatel godził się na życie w zniewolonym kraju i że było to takie naturalne.I co to za wybór- III wojna światowa czy sowiecka niewola? A "wyklęci" ( właściwe "niezłomni") oprócz okupantów sowieckich zabijali wcześniej niemieckich- bo tego wymagała godność i honor Polaka, który broni swej Ojczyzny.I nie dopuszcza się zdrady na rzecz obcego wrogiego państwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    natan - niezalogowany 2016-11-25 18:51:08

    Dziwaczna i niezrozumiała decyzja

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości