Było to trzecie zwycięstwo w rundzie rewanżowej podopiecznych trenera Zbigniewa Sławomira Kozłowskiego. I trzeci mecz z rzędu bez straconego gola.Tym razem ryczanie pojechali do Starego Zamościa na mecz z tamtejszą Omegą, spadkowicza z III ligi. Wydawało się, że o punkty będzie ciężko, tymczasem piłkarze Ruchu zdobyli komplet "oczek" z wyżej notowanym rywalem. Już w 4 minucie prowadzenie ryczanom dał Sebastian Piotrowski. To trzeci mecz o IV-ligowe punkty, w którym wynik otwiera ten właśnie napastnik. Wynik spotkania ustalił, na 20 minut przed jego zakończeniem, Wojciech Kępka. Było to trzecie trafienie popularnego "Heńka" na wiosnę.
W kolejce numer 4 ryczanie po raz kolejny zagrają na wyjeździe. Tym razem podopieczni trenera Kozłowskiego o punkty powalczą Biłgoraju, z tamtejszą Ładą, która w tabeli IV ligi jest przedostatnia. Teoretycznie rywal łatwiejszy, ale właśnie z ekipami z dołu tabeli gra się trudniej. Tym bardziej, że biłgorajanie po porażce i dwóch remisach będą chcieli zapisać na swoje konto pierwsze wiosenne zwycięstwo. My jedank wierzymy, że piłkarze Ruchu podtrzymają wspaniałą wiosenną passę i odniosą kolejne zwycięstwo.
W Dęblinie nie grali
- W piątek mocno padało i nasze boisko nie nadawało się do gry - mówi Paweł Przybysz, jeden z trenerów Czarnych. - Prognozy pogody nie zapowiadały, że w tym temacie może się coś zmienić, więc zawnioskowaliśmy o przełożenie terminu naszego meczu z Włodawianką.
Lubelski Związek Piłki Nożnej wniosek uwzględnił i to spotkanie zostało odwołane. Nowy termin jeszcze nie został ustalony.
W najbliższą niedzielę dęblinianie powinni pojechać na mecz do Łukowa. Niestety, sytuacja w klubie jest tak zła i niejasna, że nie wiadomo, czy do tego wyjazdu dojdzie. Miejmy nadzieję, że zawirowania organizacyjne w klubie z Dęblina nie przeszkodzą w sportowej grze. Bo naprawdę szkoda, że to co udało się poukładać pod względem sportowym może się rozpaść z powodów wojenek działaczy.
Komentarze