Reklama

Gwiazdy przed meczem szalały na zabawie w Sierskowoli

20/05/2015 00:00

W latach 80-tych na stadionie w Rykach gościli Kazimierz Górski, Włodzimierz Szaranowicz, Grzegorz i Paweł Skrzeczowie, Władysław Komar, Tadeusz Ślusarski, Andrzej Supron oraz wielu innych czołowych trenerów, sportowców i dziennikarzy.

Wszystko za sprawą Andrzeja Kostyry, pochodzącego z Ryk dziennikarza sportowego. Do 1984 roku mecze tzw. Publikatora z Hortexem odbyły się dwukrotnie. Gośćmi byli wówczas m.in. Kazimierz Górski, wybitny Polski trener i Robert Gadocha, reprezentant Polski w piłce nożnej. Kiedy w 1985 roku pięściarz Grzegorz Skrzecz kończył sportową karierę, 12 października na stadionie w Rykach z tej okazji odbył się wielki mecz. Dziś trudno znaleźć informację o tym wydarzeniu. Szkoda, bo jest co wspominać. To wtedy rycki stadion wypełnił się po brzegi kibicami. Na murawie stanęli piłkarze Hortexu Ryki oraz gwiazdy polskiego sportu i dziennikarstwa sportowego. - To wydarzenie jest bezprecedensowe w historii Ryk i Polski - mówi Andrzej Kostyra, organizator meczu, obecnie szef działu sportowego Super Expressu, ekspert komentujący walki bokserskie w Polsacie. - Nigdy wcześniej, ani później, w takim gronie ci ludzie się nie spotkali. W tamtych czasach dziennikarze i sportowcy utrzymywali ze sobą towarzyskie relacje. Wszystkie gwiazdy, które zagrały w Rykach, zrobiły to charytatywnie - mówi dziennikarz.

Uciekali z zabawy

- Niektórzy goście przyjechali do Ryk dzień wcześniej - mówi  Ryszard Kostyra, wtedy piłkarz Hortexu, obecnie emerytowany nauczyciel. - Wieczorem pojechaliśmy na zabawę do Sierskowoli. Nasze gwiazdy zostały rozpoznane. Jeden z nich (obecnie znany komentator sportowy) zrobił "korowód" z tańczących i wyszliśmy nim na zewnątrz remizy. Dołączyli się do nas ludzie bez biletów i "wjechali" na salę. Zrobiła się z tego bijatyka, a my musieliśmy uciekać - wspomina  Kostyra.

Następnego dnia gwiazdy sportu, spacerując po Rykach, chętnie rozdawały autografy. Jeżeli ktoś miał aparat to mógł sobie zrobić z nimi fotkę. Największe zainteresowanie wzbudzał Władysław Komar, mistrz olimpijski w pchnięciu kulą, który oprócz swojej potężnej postury wyróżniał się długimi włosami specjalnie zapuszczanymi do roli w filmie Romana Polańskiego pt. "Piraci". Po meczu wszyscy spotkali się na wspólnym obiedzie, który przeciągnął się do późnych godzin wieczornych.

 Wyniki

czerwiec  1980

Publikator - Hortex 4:2

gole: R. Gadocha 2, Marek Suchy 2 dla Publikatora, Kostyra, Marek dla Hortexu

sierpień 1980

Publikator - Hortex 0:1  gol: Marek

październik 1985

Publikator - Hortex 4:2

gole: Supron 2, Komar, Skrzecz dla Publikatora, Piotrowski, Woliński dla Hortex

Grały znane nazwiska

Hortex Ryki: Robert Banach, Ryszard Kostyra, Kazimierz Ciesielski, Roman Piątkowski, Krzysztof Marek, Jerzy Jaroń, Włodzimierz Woliński, Robert Piotrowski, Albert Drewnik, Tomasz Zając, Jerzy Kosior, Grzegorz Miłosz, Mieczysław Nowak, Marek Kawecki, Andrzej Łysoń, Janusz Marcinkowski, Robert Piątek, Dariusz Kucharski

Publikator: Grzegorz Skrzecz (pięściarz, olimpijczyk), Paweł Skrzecz (pięściarz, wicemistrz olimpijski), Władysław Komar (mistrz olimpijski w pchnięciu kulą), Tadeusz Ślusarski (skok o tyczce, złoty i srebrny medalista olimpijski), Andrzej Supron (zapaśnik, wicemistrz olimpijski), Jerzy Rybicki (pięściarz, mistrz olimpijski), Józef Łuszczek (olimpijczyk, dwukrotny mistrz świata w biegach narciarskich), Bernard Blaut (piłkarz, reprezentant Polski), Edmund Zientara (piłkarz, reprezentant Polski), Henryk Apostel (piłkarz, reprezentant Polski), Stefan Szczepłek (dziennikarz sportowy), Jerzy Atlas (dziennikarz sportowy), Krzysztof Bazylow (dziennikarz sportowy), Andrzej Kostyra (dziennikarz sportowy), Karol Majewski (biznesman), Marek Milewski (dziennikarz sportowy), Ryszard Stażynski (dziennikarz sportowy), Ryszard Kulesza (piłkarz, trener reprezentacji Polski)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Olek - niezalogowany 2021-06-05 21:11:44

    pamiętam jeden z tych meczy , razem z kolegą Jankiem mieliśmy ten zaszczyt rozmawiać z Kazimierzem Górskim do dziś się tym chwalę i miło to wspominam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości