Reklama

"Jesteśmy na każde wezwanie"

20/05/2015 00:00
Uroczystości rozpoczęły się w samo południe w kościele parafialnym w Kłoczewie. Ksiądz Marek Kot w czasie homilii przypomniał, jak wiele poświęcają ochotnicy jadąc do akcji.

Po mszy św. strażacy, ich goście oraz jednostki OSP z gminy Kłoczew udali się do Wylezina. Tam po oficjalnych przemówieniach oraz przypomnieniu historii powstania OSP wręczono medale zasługi. Dwóch druhów: Adolf Kieliszek i Adam Pudło już po raz drugi w życiu zostali odznaczeni "Złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa". - To duże wyróżnienie - mówi Adolf Kieliszek. Mimo 81 lat dalej jest czynnym strażakiem. - Już nie biorę udziału w akcjach, ale jestem przewodniczącym komisji rewizyjnej - dodaje. Pan Adolf do straży wstąpił w 1963 roku, niedługo po ślubie. - Jak się ożeniłem to trzeba było się gdzieś z domu wyrwać - mówi z uśmiechem Kieliszek. Doskonale pamięta pożar, jaki trawił Kawęczyn na początku lat 70. - To było coś strasznego. Ogień szybko się rozprzestrzeniał - wspomina. Jego zastęp w tym czasie pompował wodę ze stawu w Kłoczewie do podjeżdżających wozów strażackich. - Nikt nie miał wtedy takiej mocnej motopompy jak my - opowiada 81-latek. - Wytrzymywała 6-7 godzin ciągłej pracy, nigdy nas nie zawiodła - dodaje.  

Budowa remizy

Jak wspominają obaj panowie, nie tylko w akcjach gaśniczych było trudno. - Kiedy budowaliśmy nową remizę ciągle brakowało pustaków - mówi Adam Pudło. Jeździli na Śląsk, aby "załatwić" budulec. - Pamiętam, jak pociąg przywiózł towar do Leopoldowa, a my wozami dowoziliśmy pustaki do Wylezina - wspomina pan Adam, który ma 72 lata. Do straży wstąpił kiedy miał 17 lat. - Byłem młody, chciałem się angażować społecznie i to się udało - mówi Pudło. Później został prezesem swojej ukochanej OSP. - Przez 30 lat byłem szefem - dodaje z uśmiechem. Teraz prezesem jest Edward Głodek, który głowę ma pełną pomysłów. - Teraz myślimy o nowym samochodzie - mówi prezes. - Chcemy też wymienić dach remizy - dodaje.

Edward Głodek, prezes OSP

Gotowi do akcji

Jesteśmy strażakami z krwi i kości. Gotowi na wezwanie o każdej porze dnia i nocy. Mimo, że jest nas niewielu, zawsze mamy pełną obsadę jadąc do akcji.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gimnastyka - niezalogowany 2017-01-27 18:38:14

    Zabawy, to przeżytek, syf i ubóstwo, ochrony nigdy nie bylo porządnej ani profesjonalnej. Teraz cluby rządzą, jest czysto i klimatyzacja, a i ochronę mają z prawdziwego zdarzenia, nie to co na wiochach. Remizy są ohydne na te czasy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    magda - niezalogowany 2016-10-03 11:05:03

    Z zabaw kasy nie starcza? Za mało wraz... Na co to idzie? ... Po za tym te zabawy sa beznadziejne, a wnętrze budynku ohydne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rfvhufvnj - niezalogowany 2016-10-03 10:56:50

    Szkoda tylko, że tacy naprawdę świeci nie są i na robili sobie młodzi wstydu na poczatku roku. Może aureolki sobie załóżcie :) ... Śmiech.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości