Reklama

Jeden błąd i Ruch stracił 3 punkty

26/08/2015 00:00
- W tym meczu mieliśmy grać uważnie w obronie i w miarę możliwości kontrować - mówi Robert Piotrowski, trener Ruchu. - Przez większą część meczu graliśmy to, co sobie założyliśmy. Niestety, jeden błąd w końcówce meczu kosztował nas utratę punktów. Wcześniej mieliśmy kilka sytuacji do zdobycia gola, ale ich nie wykorzystaliśmy. Z przebiegu gry sprawiedliwym wynikiem byłby remis, ale straciliśmy gola i punkt.

Po pierwsze zwycięstwo do Wierzchowisk

Po trzech kolejkach sytuacja Ruchu jest, mówiąc delikatnie, zła. Ryczanie mają zdobyty zaledwie 1 punkt i zajmują 14 miejsce w V-ligowej tabeli. Teraz podopiecznych trenera Piotrowskiego czeka wyjazd do Wierzchowisk na mecz z ostatnią drużyną lubelskiej "okręgówki". Wierzchowiska w trzech meczach straciły aż 12 goli, ale też strzeliły 4 bramki. Teoretycznie faworytem jest Ruch, ale...

- Z Płomieniem Trzydnik też mieliśmy wygrać - mówi Robert Piotrowski. - I powinniśmy wygrać, bo z przebiegu gry mieliśmy przewagę. Ale piłka nożna, to jest sport w którym liczą się gole, a nie wrażenia artystyczne. A jak wyglądał nasz mecz z Trzydnikiem, to kibice dobrze widzieli. Mam nadzieję, że w Wierzchowiskach zagramy zgodnie z założeniami taktycznymi. Mimo wszystko nie będzie to łatwy mecz, bo rywal jeszcze nie ma punktu i będzie mocno zmotywowany, żeby wreszcie je zdobyć. Tym bardziej, że przecież będą grać u siebie.

Kłopoty kadrowe

Mecz w Puławach wykazał szczupłość kadry Ruchu. Duże problemy sprawia ustawienie formacji defensywnej. W spotkaniu z Wisłą II zabrakło Sebastiana Prządki i na środku obrony musiał zagrać Wojciech Kępka.

- Wiem, że Wojtek przydałby się z przodu, ale na tej pozycji musiałem mieć kogoś, kto daje pewność, że zagra na odpowiednim poziomie - mówi trener Piotrowski. - Z tego co wiem, to Sebastiana zabraknie również w meczu z Wierzchowiskami. Mnie cieszy, że do naszej bramki wrócił Łukasz Chojak, bo to daje pewność na tej pozycji.

 
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości