Miejski Dom Kultury w Dęblinie zakończył wakacje wernisażem wystawy fotograficznej Agaty Osiki-Kucharskiej i Jerzego Kucharskiego
Wystawa Agaty i Jerzego Kucharskich, dyrektor i instruktora MDK w Dęblinie, przygotowana była z myślą o rocznicy opuszczenia przez Rosjan Twierdzy w Dęblinie. - W tym roku była setna rocznica opuszczenia Twierdzy przez Rosjan, a zajęcie jej przez Austro-Węgrów i Niemców. Co niby nie zmieniało wiele, bo i ci zaborcy i ci. Ale liczył się sam fakt, że Rosjanie wycofali się z tej części Polski i już tu nie wrócili - tłumaczy Jerzy Kucharski, instruktor MDK. Materiały na wystawę gromadzili przez co najmniej trzy lata. - Nie jeździliśmy na wakacje na przykład do Egiptu (śmiech). Szukaliśmy ciekawych miejsc u nas w okolicy - mówi Kucharski. Fotografowali głównie cmentarze dęblińskie, w Puszczy Kozienickiej i okolicach.
Określili sobie granice obszaru, który dokumentowali. Na północy była to rzeka Pilica, na zachodzie okolice Radomia, na południu rzeka Kamienna, a na wschód mniej więcej szosa warszawsko-lubelska. Wyjątkiem są zdjęcia z Limanowej i okolic.
Tak powstała wystawa zdjęć "Poszukiwanie śladów historii", która dokumentuje stan obecny cmentarzy wojennych z okresu walk o Twierdzę Dęblin. Składa się na nią około 80 zdjęć. - To jest satysfakcja. Te cmentarze w większości przypadków są w coraz gorszym stanie. Chociaż od niedawna gdzieniegdzie trochę się poprawiło. Ale są też cmentarze całkowicie opuszczone i nie wiadomo co z nimi będzie - mówi Kucharski.
Wystawę można oglądać w galerii MDK. Czynna będzie co najmniej do końca września.
Zagrali "Poławiacze Pereł"
Po wernisażu przed budynkiem MDK-u zagrał bluesowy zespół "Poławiacze Pereł". Wykonali szereg znanych i lubianych bluesowych kawałków, m.in. Hendrixa czy Nalepy. Wykonawców oraz autorów wystawy nagrodzono gromkimi brawami i kwiatami.
Komentarze