Kolejki numer 9 i 10 miały być rozegrane w pierwszej połowie sierpnia, ale ze względu na panujące wówczas upały zostały przełożone. Przed meczami, które rozgrywano w ostatni piątek i sobotę, prowadziła Nowa Dąbia, która miała 3 punkty przewagi nad drugim Leopoldowem. Wydawało się, że brakujące 3 "oczka" dąbianie zdobędą już w meczu z Bobrownikami. Tym bardziej, że w pierwszej rundzie było 8:1 dla Dąbi. Jednak w piłce nie liczy się to co kiedyś, ale to co teraz. Bobrowniczanie postarali się o niespodziankę i wygrali 4:3 z faworytami. Leopoldów dość łatwo poradził sobie z Ogonowem wygrywając 16:1, a formą strzlecką błysnął Paweł Gawryołek, zdobywca 9 goli.
Przed ostatnią kolejką drużyny z Leopoldowa i Dąbi miały po 27 punktów. W nieco lepszej sytuacji byli dąbianie, którzy dwukrotnie wygrywali z Leopoldowem - 3:0 i 2:1. W pierwszym meczu ostatniej kolejki leopoldowianie wygrali 8:0 z Niwą Babicką i czekali na mecz Dąbi ze Swatami. Mogli tylko liczyć, że swatowianie sprawią niespodziankę i urwą punkty faworytom. Tym razem jednak piłkarze z Nowej Dąbi podeszli poważnie do meczu i nie zlekceważyli rywala. Zwycięstwo 8:0 nie pozostawiło złudzeń, kto jest lepszy w tym meczu i w całym turnieju.
Królem strzelców został Paweł Gawryołek, który tylko w dwóch ostatnich meczach strzelił aż 15 goli. W całym turnieju zawodnik z Leopoldowa Północy może się pochwalić 33 trafieniami. Na zakończenie puchary, dyplomy i nagrody wręczał Jarosław Żaczek, burmistrz Ryk.
Komentarze