W skali roku z opłat za śmieci robią się duże pieniądze. Nie wszystkich na to stać
Kilka tygodni temu Rada Miasta Dęblin zaakceptowała przedstawioną przez panią Burmistrz uchwałę zwiększającą opłaty za śmieci. Od 1 czerwca zapłacimy za te segregowane 20 zł/os. Za niesegregowane 40 zł/os. W skali roku robią się z tego duże pieniądze. Nie wszystkich na to stać. Ale czy my naprawdę płacimy za swoje śmieci, czy także za tych co kombinują i żerując na bezradności Urzędu Miasta nie płacą ani grosza? Do takich wniosków prowadzi analiza ilości wytwarzanych śmieci w Dęblinie. Zgodnie z kalkulacją przedstawioną przez urzędników średnia w 2018 r. w woj. lubelskim to 207 kg śmieci na osobę. W Dęblinie jest to 480 kg na mieszkańca. To nie jest możliwe, aby przeciętny obywatel Dęblina wytwarzał ponad 2,5 raza więcej odpadów niż mieszkaniec innego miasta. Skąd więc się bierze ta różnica? Zameldowanych (dane na 2018 r.) w Dęblinie jest 15.520 mieszkańców, deklarację złożono tylko na 13.328 osób. Skąd aż taka różnica? Czy zgłoszono prawie 2 tys. studentów wynajmujących mieszkania na terenie miasta? Czy zgłoszono budowlańców licznie zamieszkujących ostatnio w Dęblinie? Czy wszystkie firmy mają podpisane umowy na wywóz nieczystości? Niestety wszystkich powyższych nie widać w złożonych deklaracjach.
Widać ich za to w ilości wywożonych śmieci. Uczciwie płacący obywatele płacić teraz będą także za wszystkich oszustów. A przy takich opłatach będzie ich coraz więcej. Do tej pory częściowo płaciło za nich miasto z naszych podatków. W ubiegłym roku koszty wyniosły 2,74 mln zł, a wpływy 1,63 mln. Dlaczego pani burmistrz nie reagowała wcześniej na "dziurę śmieciową" mimo, że przy każdej okazji wytykałem to w poprzedniej kadencji Rady Miasta? Odpowiedź jest banalnie prosta - nadchodzące wybory. Niepopularne decyzje odkładano na później. Teraz doszło do sytuacji, kiedy podniesiono opłaty o 100%. Czy Pani Burmistrz zrobiła wszystko, aby zminimalizować koszty systemu? Moim zdaniem nie! Nie prowadzono kontroli składanych deklaracji, nie kontrolowano firm, nie występowano do Urzędu Skarbowego o przedstawienie wykazu zgłoszonych do wynajmu mieszkań. I pieniądze uciekały. Zamiast na inwestycję dokładano do śmieci! Czy można coś na to poradzić? Oczywiście! Według mnie najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie zmiany systemu. Wiele gminy przechodzi na rozliczenie od m3 zużytej wody na cele bytowe. Najlepiej wyłapuje to wszelkie "niezamieszkałe" nieruchomości. Póki mamy taką sytuację z napływowymi, niezgłoszonymi, a produkującymi śmieci mieszkańcami nie ma innego wyjścia. Moje argumenty zgłaszane na komisji i sesji RM są jak grochem o ścianę, wszystko co mówi radny Chochowski jest dla nowej władzy "be". Ale może p. Burmistrz i jej radni odpowiedzą na pytanie: Dlaczego mamy płacić za oszustów?
Radny Miasta Dęblin
Waldemar Chochowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak rządziliście wnioski opozycji też mieliście w poważaniu, a więc czego Pan się spodziewał? A tak na marginesie 2 tysiące studentów nie zgłoszonych nie tylko wyrzuca śmieci, ale też zużywa wodę i produkuje ścieki. Czas się za to wziąć bo na takie miasteczko odsetek studentów to znaczący procent
Moment moment, czy budżetu miasta nie uchwala rada miasta? W budżecie jest deficyt 600 tysięcy złotych, ale w styczniu 2018 roku w radzie miasta rządziła partia Pana Chochowskiego? Jeśli się mylę to proszę mnie wyprowadzić z błędu.
"Zameldowanych (dane na 2018 r.) w Dęblinie jest 15.520 mieszkańców, deklarację złożono tylko na 13.328 osób. " "Zgodnie z kalkulacją przedstawioną przez urzędników średnia w 2018 r. w woj. lubelskim to 207 kg śmieci na osobę. W Dęblinie jest to 480 kg na mieszkańca." Czyli mam rozumieć, że ponad 2 tys. osób produkuje drugie tyle odpadów, co cała reszta osób, która złożyła deklaracje? Czy wprowadzenie limitów na wywozy, nie spowoduje "odbudowy" dzikich wysypisk śmieci? Skoro wiadomo kto złożył deklaracje śmieciowe, to wiadomo też kto nie złożył, pytanie tylko dlaczego? Z tego co pamiętam miały być to deklaracje obowiązkowe.....
"Zameldowanych (dane na 2018 r.) w Dęblinie jest 15.520 mieszkańców, deklarację złożono tylko na 13.328 osób. " "Zgodnie z kalkulacją przedstawioną przez urzędników średnia w 2018 r. w woj. lubelskim to 207 kg śmieci na osobę. W Dęblinie jest to 480 kg na mieszkańca." Czyli mam rozumieć, że ponad 2 tys. osób produkuje drugie tyle odpadów, co cała reszta osób, która złożyła deklaracje? Czy wprowadzenie limitów na wywozy, nie spowoduje "odbudowy" dzikich wysypisk śmieci? Skoro wiadomo kto złożył deklaracje śmieciowe, to wiadomo też kto nie złożył, pytanie tylko dlaczego? Z tego co pamiętam miały być to deklaracje obowiązkowe.....
Akurat fakt zameldowania tutaj nie ma żadnego znaczenia. Jeśli chodzi o śmieci liczy się fakt zamieszkiwania, więc dane o zameldowaniu to kiepski wyznacznik
To w jaki sposób egzekwować od ludzi opłaty za śmieci niezameldowanych w danym mieście? Osoby bez meldunku raczej stałymi mieszkańcami nie są. Więc jak ich obciążyć opłatami?
To jest pytanie do rządzących, którzy uchwalili ustawę śmieciowa, weźmy np. Warszawę, tam jest o wiele więcej osób mieszkających niż zameldowanych. W Dęblinie obecnie może być podobna sytuacja, mamy dużo studentów, budowlańców mieszkających tu tymczasowo i jedynie możemy liczyć na uczciwość właścicieli nieruchomości, którzy zgłoszą w deklaracjach śmieciowych ile osób u nich zamieszkuje.
Studenci, studenci i jeszcze raz studenci mieszkają generują śmieci a właściciele któży im użyczają mieszkania nie zgłaszają i nie płacą u mnie na ulicy mieszka ok.15 osób widzę jak wynoszą w reklamóweczkach do koszy na ulicy. To zagadka dla pani burmistrz.
Siedlecka jest za to odpowiedzialna bo bierze za to niezly hajs. Zatrudnia znajomkow lewusow to takie efekty
Panie Chochowski - a co pan zrobił w tej sprawie jako członek zarządu w Spółdzielni Mieszkaniowej
Siedlecka niezły hajs zarabia kiełbasę za swoje kupuje ;)
Jak rządziliście wnioski opozycji też mieliście w poważaniu, a więc czego Pan się spodziewał? A tak na marginesie 2 tysiące studentów nie zgłoszonych nie tylko wyrzuca śmieci, ale też zużywa wodę i produkuje ścieki. Czas się za to wziąć bo na takie miasteczko odsetek studentów to znaczący procent
Moment moment, czy budżetu miasta nie uchwala rada miasta? W budżecie jest deficyt 600 tysięcy złotych, ale w styczniu 2018 roku w radzie miasta rządziła partia Pana Chochowskiego? Jeśli się mylę to proszę mnie wyprowadzić z błędu.
"Zameldowanych (dane na 2018 r.) w Dęblinie jest 15.520 mieszkańców, deklarację złożono tylko na 13.328 osób. " "Zgodnie z kalkulacją przedstawioną przez urzędników średnia w 2018 r. w woj. lubelskim to 207 kg śmieci na osobę. W Dęblinie jest to 480 kg na mieszkańca." Czyli mam rozumieć, że ponad 2 tys. osób produkuje drugie tyle odpadów, co cała reszta osób, która złożyła deklaracje? Czy wprowadzenie limitów na wywozy, nie spowoduje "odbudowy" dzikich wysypisk śmieci? Skoro wiadomo kto złożył deklaracje śmieciowe, to wiadomo też kto nie złożył, pytanie tylko dlaczego? Z tego co pamiętam miały być to deklaracje obowiązkowe.....