Jacek Beczek z Białek Dolnych (gm. Ułęż) został wyróżniony w konkursie Rolnik Lubelszczyzny 2019
Mieszkaniec naszego powiatu wyróżnienie otrzymał w kategorii produkcja roślinna. Pan Jacek, który pełni w tej kadencji funkcję przewodniczącego Rady Gminy Ułęż, posiada blisko 70-hektarowe gospodarstwo. Uprawia głównie zboża i kukurydzę. Uprawę prowadzi w sposób bezorkowy, co pozwala na ograniczenie stosowania nawozów sztucznych oraz zmniejsza skutki suszy. - To wyróżnienie dla najlepszych agrogospodarzy, którzy wdrażają innowacyjne rozwiązania i umiejętnie korzystają z funduszy unijnych - mówi starosta rycki Dariusz Szczygielski, który wręczył Jackowi Beczkowi nagrodę - zestaw elektronarzędzi.
Organizatorem konkursu jest Urząd Marszałkowski, który w ten sposób popularyzuje rolniczy charakter regionu i promuje osiągnięcia lubelskich producentów. W tegorocznej edycji zostali wyłonieni najlepsi rolnicy w czterech kategoriach: produkcji roślinnej, produkcji zwierzęcej, ogrodnictwie, sadownictwie. Gala finałowa odbyła się w Lubelskim Centrum Konferencyjnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda, że Pan Jan Kurzępa z Oszczywilka się nie dostał, on dopiero orze jak może. Kiedyś jak byłem na wczasach u wujka Władka w Radomsku to Jego kuzyn od strony matki drugiej żony przyjechał doń i opowiadał jak Jego ciotka że strony ojca Kaszubk z Przechlewa koło Chojnic też dostała jakąś nagrodę z dziedziny rolnictwa. Podobno dużo Szwedów i Norwegow zaopatrywalo się u niej w plony i szybko przez morze promem idplywali z Gdyni do której odwozil ich w ramach zakupów Pan Zenon ów bardzo uczciwy gospodarz z Nakła nad Notecią. Kiedyś trafili się Duńczycy, których zawiozl do Kołobrzegu, gdyż byli z Nexo na Bornholmie, a z tamtą odpływ ich statek
Rysiu zmien lekarza lub leki albo bierz ich o polowe mniej .
Szkoda, że Pan Jan Kurzępa z Oszczywilka się nie dostał, on dopiero orze jak może. Kiedyś jak byłem na wczasach u wujka Władka w Radomsku to Jego kuzyn od strony matki drugiej żony przyjechał doń i opowiadał jak Jego ciotka że strony ojca Kaszubk z Przechlewa koło Chojnic też dostała jakąś nagrodę z dziedziny rolnictwa. Podobno dużo Szwedów i Norwegow zaopatrywalo się u niej w plony i szybko przez morze promem idplywali z Gdyni do której odwozil ich w ramach zakupów Pan Zenon ów bardzo uczciwy gospodarz z Nakła nad Notecią. Kiedyś trafili się Duńczycy, których zawiozl do Kołobrzegu, gdyż byli z Nexo na Bornholmie, a z tamtą odpływ ich statek
Rysiu zmien lekarza lub leki albo bierz ich o polowe mniej .