Reklama

Rowerem do Częstochowy. Przez Ryki i Dęblin

24-osobowa grupa pielgrzymów około godziny 17 przyjechała do Ryk. Po krótkim odpoczynku i wspólnej modlitwie wyruszyli w kierunku Dęblina

Pielgrzymka rowerowa z parafii Dębe Wielkie (na trasie między Warszawą a Mińskiem Mazowieckim) wyruszyła dziś rano. – Jedziemy do Częstochowy po raz czwarty – mówi Piotr Gańko, jeden z organizatorów. Do tej pory pielgrzymi nocowali w Rykach. Tym razem zmienili plany i na dłuższy odpoczynek udali się do Miasta Orląt. – Postanowiliśmy skrócić drugi dzień pielgrzymowania, dlatego pierwszy etap w tym roku kończymy w Dęblinie – wyjaśnia mężczyzna.

Do pokonania mają 460 km. Jeden dzień to około 100-kilometrowy etap. – Nie jedziemy najkrótszą możliwą trasą, bo nie chodzi o to, żeby była to wycieczka rowerowa. Parę kropli potu zostawione podczas pielgrzymki na asfalcie nikomu nie zaszkodzi, a większa będzie satysfakcja wjeżdżając do Częstochowy – zaznacza nasz rozmówca.

Reklama

Pielgrzymi przyznają, że oprócz własnych intencji, z którymi jadą na Jasną Górę, zebrali także intencje od parafian.

Drugiego dnia grupa przeprawi się przez Wisłę i pojedzie w kierunku Nowej Słupi. Nocleg mają zaplanowany w Waśniowie. Trzeci dzień będzie etapem górskim. Pielgrzymi dotrą do Oblęgorka. Kolejny etap zakończy się w Koniecpolu. Stąd do Częstochowy jest niecałe 50 km. Na Jasną Górę wjadą 14 sierpnia.

W niedzielę spotkamy inne pielgrzymki rowerowe. – Jest coraz więcej takich wypraw do Częstochowy – zauważa Piotr.

Reklama

Pielgrzymka rowerowa do Częstochowy, to inicjatywa działającego przy parafii Dębe Wielkie, Męskiego Plutonu Różańcowego. Należy do niego około 30 mężczyzn. – Organizujemy się wokół naszej wspólnoty. Nasza formacja, to nie tylko modlitwa, ale także m.in. wspólne wyjazdy, działania i pomoc przy akcjach charytatywnych – zaznacza nasz rozmówca.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości