Reklama

Rozbierają kościół, by złożyć go na nowo

Trwają prace rozbiórkowe „starego” kościoła przy ulicy Wiślanej w Dęblinie. Zabytek zostanie złożony na nowo, ale w Łosicach w województwie mazowieckim, gdzie pierwotnie został wybudowany

Prace przebiegają dość sprawnie i powinny zakończyć się w ciągu 2-3 tygodni.

- Zależy to od warunków atmosferycznych, bo jeśli znowu pojawią się duże mrozy, to przerwiemy prace - zastrzega Jan Sawicki, właściciel firmy z Łosic, która podjęła się rozbiórki i ponownego złożenia drewnianego kościoła.

To już trzecia rozbiórka

- Rozbiera się szybko, składa dużo wolniej. Jest sporo bali do wymiany, niektóre elementy są spróchniałe - przyznaje przedsiębiorca. Prace budowlańcom ma ułatwić dokładne oznakowanie cyframi wszystkich elementów kościoła oraz dokumentacja fotograficzna.

Reklama

- Jak się wszystkie elementy ponumeruje, to złożyć kościół będzie łatwo. Każda strona jest oznaczona innym kolorem. Jak jakiś element zawieruszy się podczas transportu, to po kolorze i numerze będziemy wiedzieli, z której ściany pochodzi. Nie powinno być problemu - ocenia pan Jan.

Dla zabytkowego kościółka jest to już trzecia rozbiórka w blisko 250-letniej historii. Świątynia została zbudowana w 1780 roku dla wiernych unickiej parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Łosicach. W 1875 roku została zamieniona na cerkiew prawosławną.

Reklama

W 1919 roku kościół wrócił do Kościoła rzymskokatolickiego, jednak nie był użytkowany, ponieważ w Łosicach istniał już kościół św. Zygmunta. Dziesięć lat później zapadła decyzja o jego przeniesieniu do nowo powstałej parafii w Dęblinie, dzięki staraniom ówczesnego prefekta szkół, księdza Feliksa Augustyniaka.

W 1929 roku w Irenie nie było kościoła, dlatego ks. Feliks uzyskał zgodę ówczesnego biskupa z Siedlec oraz proboszcza i rady parafialnej rzymskokatolickiej parafii w Łosicach na sprzedaż za 1450 złotych nieczynnego, drewnianego kościoła pounickiego oraz jego przeniesienie do Dęblina. Kościół stał przy ulicy 1 Maja do 1987 roku.

Reklama

Z Łosic do Dęblina i z powrotem

Na początku istnienia parafia św. Piusa V liczyła około 6,7 tys. wiernych. Wraz z rozwojem Dęblina liczba parafian wzrosła do niemal 20 tysięcy. Zdecydowano więc o utworzeniu drugiej parafii w mieście, która została erygowana w czerwcu 1986 roku.

Po wybudowaniu nowego kościoła przy ulicy 1 Maja, drewniana świątynia została przekazana nowo utworzonej parafii Chrystusa Miłosiernego. Po 16 latach, z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. kan. Jana Romaniuka oraz parafian, rozpoczęła się budowa nowej, murowanej świątyni przy ulicy Wiślanej, tuż obok zabytkowego kościoła.

Reklama

Przez ponad 30 lat, do czasu poświęcenia nowej świątyni, drewniany kościół był centrum życia duchowego parafian. Po przeniesieniu życia parafialnego do nowego obiektu, zabytkowy kościół stał się bezużyteczny.

Pojawiły się różne plany dotyczące jego przyszłości, m.in. przeniesienie na dawny plac parafialny przy cmentarzu komunalnym lub utworzenie muzeum religii, aby mógł pozostać w Dęblinie. Z powodu braku funduszy żaden z tych pomysłów nie został zrealizowany.

Ostatecznie pojawił się pomysł przeniesienia kościoła po niemal 100-letniej nieobecności z powrotem do Łosic. Pomysłodawcą był burmistrz miasta, który pozyskał ponad 3 mln zł z programu Polski Ład. Właścicielem zabytku jest kuria, dlatego burmistrz zwrócił się do biskupa Kazimierza Gurdy o poparcie dla tej inicjatywy. Biskup wyraził zgodę na przeniesienie świątyni.

Reklama

Rada Miasta i Gminy Łosice wcześniej zaakceptowała ten plan, zapewniając, że obiekt nadal będzie pełnił funkcje sakralne oraz stanie się formą upamiętnienia unitów i historii miasta.

Zbigniew Jończyk

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/02/2026 11:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości