Dziś został przekazany plac budowy. Do końca tego roku budynek po byłej komendzie policji w Rykach przy ulicy Poniatowskiego ma być jak nowy
Budowlańcy mają 7 dni na rozpoczęcie robót. Pracy nie zabraknie, bo trzeba nie tylko wyremontować cały budynek (wewnątrz i na zewnątrz), ale też wybudować parking i drogę łączącą go z ulicą Kanałową. Wszystko to w zaledwie 7 miesięcy. Niełatwego zadania podjęło się konsorcjum firm INS-BUD Kamila Przybysia i Usługi Budowlane Karola Chojnackiego z Kiedrzyna. - Czasu jest mało, ale wszystko jest do zrobienia. Na ten moment nie widzę żadnych trudności. Na pewno wyjdzie coś w trakcie robót, ale myślę, że poradzimy sobie. Jesteśmy gotowi do pracy - zapewnia Marcin Chałdaś, kierownik budowy.
Dostosowanie budynku po byłej komendzie policji na potrzeby na potrzeby Ośrodka Pomocy Społecznej i tzw. podmiotów ekonomii społecznej jest jednym z elementów kompleksowej rewitalizacji tej części miasta. Inwestycja miała być już gotowa pod koniec 2020 roku. Nieoczekiwanie firma, która wygrała wtedy przetarg i ją realizowała opuściła plac budowy. Pojawiły się komplikacje związane m.in. ze stropami na jednej z kondygnacji, które wymagały przeprojektowania i innej technologii wykonania. Pod koniec sierpnia 2020 roku firma złożyła w urzędzie miejskim oświadczenie o odstąpieniu od wykonania umowy z przyczyn leżących po stronie gminy. Argumentem miało być nie usunięcie braków w dokumentacji projektowej, co miało uniemożliwiać dalsze prace. Gmina stwierdziła, że firma nie miała przesłanek uzasadniających odstąpienie od umowy i wezwała ją do kontynuowania inwestycji. Od tamtej pory na placu budowy nic się nie dzieje. A spór między wykonawcą a gminą najprawdopodobniej rozstrzygnie sąd.
Wykonawca inwestycji żądał od gminy ok. 1,5 mln zł za to co zrobił, zanim opuścił budowę. W lutym okazało się, że sąd zwrócił pozew złożony przez firmę, bo nie uiściła opłaty. Z kolei gmina uważała, że należy się jej odszkodowanie od firmy za samowolne przerwanie robót. To 10% wartości zadania, które miało kosztować 3,8 mln zł.
Ogłoszenie nowego przetargu przedłużało się. Gmina przeprowadziła swoją inwentaryzację wykonanych robót, a były wykonawca swoją. Pojawiły się rozbieżności, które rozstrzygnął biegły sądowy. Po wielu miesiącach w lutym tego roku można było ogłosić kolejny przetarg. Dziś został przekazany plac budowy. Dokończenie modernizacji budynku będzie kosztowało prawie 3,6 mln zł. To oznacza, że trzeba było zwiększyć zaplanowane wydatki gminy na inwestycję przy ul. Poniatowskiego o ponad milion złotych.
Na rewitalizację parku przy ulicy Warszawskiej, skwerów przy ulicy Szkolnej i przy kościele, przebudowę ulic, chodników oraz sieci wodno-kanalizacyjnej na Starym Mieście oraz modernizację budynku po komendzie policji przy ulicy Poniatowskiego gmina otrzymała blisko 11 mln zł z budżetu Unii Europejskiej. Cała inwestycja ma kosztować ok. 19 mln zł. Wszystkie etapy rewitalizacji oprócz "komendy" są już gotowe.
W międzyczasie pojawiły się wątpliwości, czy należy kontynuować to zadanie i czy nie taniej byłoby zburzyć obiekt i wykonać np. duży parking. - Nie mogliśmy zrezygnować z tego zadania, bo to jeden z elementów całości rewitalizacji centrum Ryk. Wszystkie części są od siebie uzależnione. Pomysł na remont komendy wziął się stąd, że warunkiem otrzymania dofinansowania było, że 40% środków z UE zostanie wydane na cele społeczne tego typu. 60% poszło w infrastrukturę na Starym Mieście i w parkach. Gdybyśmy zrezygnowali z tej części, to musielibyśmy zwrócić całe dofinansowanie, jakie otrzymaliśmy - tłumaczy Jarosław Żaczek, burmistrz Ryk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze