Paweł Jarzyna zastąpił Anetę Orzepowską na stanowisku prokuratora rejonowego
Od nieco ponad 3 lat prokurator Jarzyna był zastępcą prokuratora rejonowego. Po odejściu Anety Orzepowskiej otrzymał propozycję objęcia stanowiska szefa Prokuratury Rejonowej w Rykach. Paweł Jarzyna urodził się i mieszka w Lublinie. W prokuraturze pracuje od 6 lat. Od początku w Rykach. Wcześniej przez 7 lat był adwokatem.
- Gdy otrzymałem propozycję zastanawiałem się czy podołam tym obowiązkom i odpowiedzialności. Ostatecznie postanowiłem, że podejmę się tego wyzwania - mówi prokurator. Na razie przez pół roku będzie pełnił obowiązki prokuratora rejonowego.
Pracy jest dużo, zwłaszcza, że po odejściu prokurator Orzepowskiej nie został jeszcze uzupełniony etat. Dotychczasowy prokurator krajowy Bogdan Święczkowski został wybrany sędzią Trybunału Konstytucyjnego, a to do prokuratora krajowego należy decyzja o powołaniu zastępcy prokuratora rejonowego. "Ryki" mają sześć prokuratorskich etatów. W tej chwili pracuje 5 osób. - Mam nadzieję, że jak najszybciej zostanie ten wakat obsadzony - mówi Paweł Jarzyna.
Może się wydawać, że w mniejszych jednostkach jest mniej pracy. Tymczasem jest jej coraz więcej. W 2021 roku do tutejszej prokuratury wpłynęło ponad 150 więcej spraw niż w roku ubiegłym. Coraz więcej prowadzonych spraw dotyczy oszustw, głównie internetowych. - Oszuści byli zawsze, ale teraz przemieścili się do Internetu. Niestety wciąż nabierają ludzi na rzekomo łatwy i wysoki zarobek, np. inwestując w kryptowaluty - oznajmia prokurator Jarzyna. Zmniejsza się za to liczba spraw związanych np. z wypadkami drogowymi.
W funkcjonowaniu samej jednostki nowy prokurator rejonowy nie planuje większych zmian, nie czas zresztą na to. - Praca przebiega prawidłowo - zaznacza. I nie brakuje jej. Śledczy dwoją się i troją, aby sprawcom przestępstw nic nie uszło na sucho. - Mam dużo zaległego urlopu, którego nie mam kiedy wykorzystać - przyznaje prokurator Jarzyna. Odbija się to też na jego hobby, którym jest jazda motocyklem. - Kiedyś częściej wybierałem się w podróże, żeby coś zwiedzić - przyznaje nasz rozmówca. Zdarza się, że pan prokurator przyjeżdża swoim motocyklem z Lublina do Ryk do pracy i w ten sposób realizuje swoją pasję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze