Trwa remont budynku po byłej kotłowni Miejsko-Gminnego Centrum Kultury. - Rozszerzymy zakres tej działalności - oznajmia burmistrz Jarosław Żaczek. W zmodernizowanym budynku ma powstać kawiarnia
Do niedawna budynek w części służył za kotłownię "pałacyku". W pozostałej swoje mieszkanie miała była dyrektor MGCK. Po wyprowadzce, pomieszczenia zaadaptowane zostały na siedzibę Miejsko Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dotychczasowe lokum zostało zburzone podczas budowy hali widowiskowo-sportowej wraz z zapleczem administracyjnym. Ale niedługo po tym sam MGOSiR został zlikwidowany, a jego pracownicy przenieśli się do pracy w Urzędzie Miejskim przy ulicy Karola Wojtyły. Zaniedbany budynek po kotłowni opustoszał i niszczał. Swoim wyglądem nie pasował też do odnowionego kilka lat temu "pałacyku" oraz zrewitalizowanego ostatnio jego otoczenia. Coraz bardziej niebezpieczny stawał się jego wysoki komin z cegieł, który zaczął się sypać. Rozbiórka komina była pierwszą oznaką, że w budynku będzie coś się działo. - Myśleliśmy o tym, żeby znaleźć dla niego konkretne przeznaczenie, a po drugie nie pasował do obecnego otoczenia - zaznacza burmistrz Jarosław Żaczek. Rozpoczął się remont. Wszystko zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, opieką którego objęty jest cały rycki park. - Mamy wszelkie zgody na wykonywane prace. Założenie jest takie, żeby cały park i w zakresie tego co się będzie działo i w MGCK i Bibliotece spowodowało, żeby to miejsce żyło i służyło mieszkańcom - oznajmia burmistrz.
Remont właściwie zakończył się wewnątrz i na elewacji. Najdłużej schodzi się z rozbiórką wysokiego komina, który od dawna jest niepotrzebny, bo w pałacyku funkcjonuje ogrzewanie gazowe. Remont prowadzony jest w ramach budżetu MGCK.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze