Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, figura Jezusa Frasobliwego na rogu ulic Poniatowskiego i Szkolnej w Rykach za dwa miesiące będzie jak nowa
Wykonana z piaskowca XVIII-wieczna rzeźba jest w opłakanym stanie. Dawno temu ktoś zdecydował, żeby odnowić ją farbą olejną. Co jakiś czas nakładano nowe warstwy. "Ostatni malarz" nawet nie zauważył ucha i pomalował go na czarno razem z brodą i włosami. Z czasem warstwy farby pękały i łuszczyły się powodując, że figura wpisana do rejestru zabytków nie tylko wygląda fatalnie, ale coraz bardziej niszczeje. - Malowanie farbami jest przede wszystkim bardzo szkodliwe dla kamienia, uszczelnia warstwę co hamuje proces wysalania a w konsekwencji niszczenie kamienia wtedy jest dużo łatwiejsze. Jeżeli już rzeźbę się maluje to tak, żeby miała estetyczny wygląd. To malowanie było bardzo szepczące - mówi Monika Konkolewska, właścicielka firmy z Lublina, która zajmie się odnowieniem ryckiej rzeźby.
Koszt renowacji zabytku wyniesie ponad 36 tys. zł. - Mamy zapowiedź księdza proboszcza, że parafia dołoży do tego zadania 10 tys. zł. - oznajmia burmistrz Jarosław Żaczek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najwyższy czas.
Nie "Najwyższy czas", tylko "Twój Głos"
"szepczące" malowanie. Co wy wciągacie w tej redakcji?
Komputer im poprawił - chcieli napisać "szpecące" ;)
Najwyższy czas.
Nie "Najwyższy czas", tylko "Twój Głos"
"szepczące" malowanie. Co wy wciągacie w tej redakcji?