Burmistrz Ryk odebrał umowę od wojewody lubelskiego na dopłaty z funduszu rozwoju przewozów autobusowych
Oprócz Ryk z dopłat w tym roku skorzysta jeszcze 8 gmin i 8 powiatów. - Zaproponowaliśmy dopłatę do wozokilometra w wysokości do 1 złotego. Jesteśmy w pierwszej piątce spośród tych województw, które przeprowadziły pierwszy, wstępny etap realizacji ustawy - oznajmia Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski. Dzięki dopłatom ma powstać 3300 km nowych tras komunikacyjnych w województwie lubelskim. Pieniądze mają pomóc również przy utrzymaniu dotychczasowych linii, które są nierentowne. Takich, obsługiwanych przez PKS Ryki, nie brakuje. Wspieranych funduszem będzie 32 linie autobusowe.
- We wniosku musieliśmy wykazać deficyt na tych liniach. Mamy ich więcej, ale na ten moment nie mogliśmy zgłosić tych, które wybiegają poza obszar powiatu ryckiego - mówi burmistrz Jarosław Żaczek. W grę nie wchodzą też linie obsługujące dowożenie dzieci do szkół. "Złotówka" w ramach rządowego programu to nie wszystko. Do przejechanych kilometrów swoje 12 groszy "dorzucą" również gminy, z którymi PKS podpisał porozumienia.
- Suma blisko 150 tys. zł może nie wydaje się duża, ale biorąc pod uwagę potrzeby finansowe spółki np. w kwestii wymiany taboru, czy prac modernizacyjnych na dworcu to każda kwota się liczy - zaznacza burmistrz.
Wielu mieszkańców czeka, że autobusy zaczną kursować w ich miejscowości. Przykładem może być Lasocin. - Słyszałam o podpisaniu umowy "na autobusy". Mam nadzieje, żeby chociaż jeden autobus przejeżdżał przez naszą wioskę. Starsze osoby jadą rano do lekarza i później nie mają czym wrócić. Nie mamy ani jednego autobusu - żali się Halina Dębek, sołtys Lasocina.
Jak przyznaje burmistrz są na to szanse, ale raczej w przyszłym roku. - Jeżeli będziemy przygotowywali się do złożenia wniosku na przyszły rok, to wtedy możemy uzupełnić go o nowe linie. Gdybyśmy teraz otworzyli nową linię musielibyśmy finansować ją w całości sami - tłumaczy Jarosław Żaczek. Według wstępnych wyliczeń w przyszłym roku gmina może liczyć na wsparcie z funduszu w wysokości ok. 600 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
z taką firmą jak PKS R to żadne pieniądze nie pomogą to komuna komuna w głowach i zarządzaniu i pomysłem ,30lat nic nie zmieniło mentalnosci firmy i ludzi pracuj,ących
czy ktos zrobił biznes plan :? jaki tabor ?jakie kierunki?jacy kierowcy (kultura szkolenia)?ile wydzielic na modernizacje terenu ?jak dodatkowo zarobic na terenie PKS itp?gdzie pomysł ,wyliczenia
Z tego co słyszałem to na tej modernizacji linii można robić niezłe wałki, bo wystarczy lekko zmienić istniejącą linię i za to dają dofinansowanie. Wygląda na to, że tokolejna propaganda ze strony "durnej zmiany" i zmarnowana kasa. A odnośnie funkcjonowania ryckiego PKSu, to zgadzam się z przedmówcami, zero planu, tylko stołki poobsadzane i tyle. Ja to bym postawił jakiś większy budynek z kasą w środku, a resztę powierzchni dał pod wynajem na jakimś przedsiębiorcom, a tą ruinę przy przystankach rozmontował, a zamiast tego postawił jakieś małe przystanki tak jak na ulicach. A resztę kasy i przychody z wynajmu wsadził w nowe autobusy i remont istniejącego taboru.
Bardzo się cieszę, że nasz burmistrz , nasz dobrodziej załatwił te pieniądze. Czy komuś z was udało się tyle wywalczyć kiedyś ? Dzięki temu będę mógł bezpiecznie dotrzeć do szwagra do Owbi. Jarosław! Jarosław!
Rysiek - niezalogowany 2019-09-17 21:15:33-współczuję ci. serio.
Ogólnie , co to Lasocin? co to za wieś?
z taką firmą jak PKS R to żadne pieniądze nie pomogą to komuna komuna w głowach i zarządzaniu i pomysłem ,30lat nic nie zmieniło mentalnosci firmy i ludzi pracuj,ących
czy ktos zrobił biznes plan :? jaki tabor ?jakie kierunki?jacy kierowcy (kultura szkolenia)?ile wydzielic na modernizacje terenu ?jak dodatkowo zarobic na terenie PKS itp?gdzie pomysł ,wyliczenia
Z tego co słyszałem to na tej modernizacji linii można robić niezłe wałki, bo wystarczy lekko zmienić istniejącą linię i za to dają dofinansowanie. Wygląda na to, że tokolejna propaganda ze strony "durnej zmiany" i zmarnowana kasa. A odnośnie funkcjonowania ryckiego PKSu, to zgadzam się z przedmówcami, zero planu, tylko stołki poobsadzane i tyle. Ja to bym postawił jakiś większy budynek z kasą w środku, a resztę powierzchni dał pod wynajem na jakimś przedsiębiorcom, a tą ruinę przy przystankach rozmontował, a zamiast tego postawił jakieś małe przystanki tak jak na ulicach. A resztę kasy i przychody z wynajmu wsadził w nowe autobusy i remont istniejącego taboru.