Przez ten czas do schroniska w Goździe trafiło 89 psów. Dla 78 udało się znaleźć nowe domy i kochających opiekunów. Obecnie na adopcję oczekuje 11 czworonogów
Wiele psów znalazło właścicieli wśród okolicznych mieszkańców. Jednak część zwierzaków otworzyła serca ludzi, którzy musieli po nie przemierzyć nawet kilkaset kilometrów. - Pieski od nas powędrowały m.in. do Krakowa, Kalisza, Łodzi, i Warszawy - wylicza Aleksandra Nieciecka.
Pod opiekę do schroniska najwięcej psów trafiło z gminy Kłoczew. - Bardzo doceniamy to, że w naszej gminie ich los nie jest nikomu obojętny. Każdy psiak to dodatkowy koszt. Niestety niektórzy postrzegają ten problem tylko w ten sposób - zauważa właścicielka.
Więcej na ten temat już w najnowszym wydaniu "Twojego Głosu" (5 lutego).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze