Burmistrz Ryk szuka kandydata na nowego skarbnika Gminy. Z pracy w ryckim urzędzie niespodziewanie zrezygnował Dariusz Sosnowski
- Kiedy odejdę z pracy zależy od decyzji burmistrza. Poprosiłem o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron - informuje Sosnowski. Chciałby odejść od razu po zakończeniu urlopu. - Muszę się zastanowić, bo na pewno nowy skarbnik nie przyjdzie z dnia na dzień - odpowiada burmistrz.
Dariusz Sosnowski swoją decyzję tłumaczy względami zdrowotnymi. Przez dłuższy czas przebywał na zwolnieniu lekarskim. Jak udało nam się ustalić, Sosnowski stara się o pracę w urzędzie gminy w Janowcu, na stanowisku.... skarbnika.
- Każdy ma prawo zmienić pracę, ale przykro, że o planach skarbnika dowiedziałem się od przypadkowych osób - mówi burmistrz Jarosław Żaczek.
Więcej w papierowym wydaniu "Twojego Głosu"
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widocznie w magistracie nie była za dobra atmosfera skoro był na zwolnieniu i zrezygnował.
A to kto i gdzie szuka pracy, to myślę, że poza tym facetem, nie powinno nikogo obchodzić.
Co do powiadamiania to też nie ma określonego terminu, to nie wiem po co się burmistrz bulwersuje. Zawsze może powołać p.o. skarbnika do czasu obsadzenia stanowiska.
A od kogo niby burmistrz miał się dowiedzieć o planach skarbnika, skoro gdy ten wrócił z rekonwalescencji po przebytym schorzeniu, z tego co słyszałem, to podobno burmistrz nie chciał go widzieć. Już nie wspominając o tym, na co prawie nie zszedł ten pracownik w wyniku atmosfery panującej w ryckim magistracie.
A co do hien z TG, tak kpić z ludzkich nieszczęść, zamiast dokładnie zbadać sprawę, jesteście żałośni.
Wbrew pozorom w tej małej mieścinie ludzie wszystko wiedzą, nic się tu nie ukryje.
W PISie nic nie gini juz zaraz sobie znajda szybko osobe usluzna dla parti i ukladu ktora szybko zajmie miejsce skarbnika (i na 100 bedzie to ktos bez odpowiedniej wiedzy i wyksztalcenia). Ukladowstwo w tym urzedzie nie zna granic, W nosie sa potrzeby miasta i mieszkancow- wazne ze sie cos robi na pokaz. Jak drogi buble, szpitale bez perspektyw- byle zamydlic oczy latwowiernym i naiwnym.
Z informacji w ostatni numerze TG widać, że znaleźli. Z treści wynika, że piejąc peany na cześć obecnego włodarza, mało ze szczęścia nie popuścił w nogawkę, siejąc tą propagandę, podobnie jak zwolennicy karła z Nowogrodzkiej nt. tych obiecanek o podwyższeniu pensji minimalnej. Może i będzie ta podwyżka pensji minimalnej, ale jak inflacja (spadek wartości pieniądza i wzrost cen dla niekumatych) i ceny poszybują w górę, tak że masło będzie przykładowo za 50 zł, a pół litra za 100 zł, to te 4 tyś będzie warte tyle samo co obecna wartość pensji albo i mniej.
To co robi "durna zmiana" to typowy socjal, który tylko wspiera rozwój patologii i doprowadzi nas do sytuacji Grecji, czy cytowanej wielokrotnie Wenezueli.
Ale kto z typowych wyborców PISu to zrozumie, jak dla nich liczy się ta kiełbasa wyborcza tu i teraz, a nie potrafią patrzeć długofalowo na skutki tego rozdawnictwa.
Grecje to ty tylko pewnie widziales na mapie,wiec nie mow o socjalu I patologji bo tez pewnie nie wiesz co to znaczy a z calej uni to miedzy innymi my nie mielismy zadnego socjalu gdyby nie obecna wladza, I pewnie by go wcale nie bylo gdyby żadzili poprzednicy bo na nic nigdy nie bylo.
Socjal był za PRLu, co wiernie kopiuje teraz PIS.
A zyles w PRL
" gdyby nie obecna wladza, I pewnie by go wcale nie bylo gdyby żadzili poprzednicy bo na nic nigdy nie bylo." prawda jest taka ,że na nic nas na razie nie stać ,na żadne rozdawnictwo , bo jesteśmy 50lat za USA i Europą w gospodarce a w technologii 70lat za Japonią koreą ,wiec musimy parcowac pracować
" gdyby nie obecna wladza, I pewnie by go wcale nie bylo gdyby żadzili poprzednicy bo na nic nigdy nie bylo." prawda jest taka ,że na nic nas na razie nie stać ,na żadne rozdawnictwo , bo jesteśmy 50lat za USA i Europą w gospodarce a w technologii 70lat za Japonią koreą ,wiec musimy parcowac pracować
My polacy jestesmy pracowitym narodem pod wzgledem europy,a przyslowiowa Ameryka troche skonczyla sie patrzac lata wstecz, bogate panstwo I technologia to nie wszystko bo jeszcze w tym wszystkim musi byc czlowiek zyjacy na godnym poziomie.
pracowitośc zgadzam się i kreatywnośc ale jako Państwo jesteśmy 50lat do tyłu z gospodarką i finansami i tu nie zrównamy się z innymi , nic nam nie zostaje innego tylko pracowac i wybierac madrych wyszkolonych światowych światłych odważnych w pomysłach ludzi do samorządów i sejmu aby umieli na s pchac do przodu a wtedy i pensje będą inne bo i my bedziemy też sie rozwijac . Dzieki otwarciu na zachód granic juz wszyscy prawie byli zagranicą i już mają inny pogląd na zycie na biznes i pomysły, Ale granica UNia dana nam była wtedy dzieki mądrym ludziom( sld po psl - umieli sie dogadac ) , Tam gdzie nie potrafią mamy przykład Białoruś Ukraina Rumunia a w tym sammym czasie zaczynali
Nie wiem co przez ciebie mam rozumiec zacofanie I czym ono naprawde jest,ja uwazam ze nawet jakbysmy byli nie wiem ile doprzodu to co by nam to dalo,poprostu wystarczy dobrego nie wykutego tylko inteligentnego ekonomiste n na czele,pracowity narod I mamy panstwo sukcesu.
Człowiek może żyć na poziomie w normalnym kraju, gdzie państwo nie zdziera z obywatela prawie 50 % wynagrodzenia i nie myśli jak tu dowalić kolejne daniny, a przedsiębiorcy nie traktuje jak potencjalnego złodzieja.
Niestety u nas jest jak zwykle odwrotnie, bo kolejne rządy od 1989r. nie potrafią zrozumieć, że trzeba obniżyć podatki, wprowadzić ulgi, ułatwienia dla rodzimych przedsiębiorców tylko z uporem maniaka wciąż dokręcają śrubę, żeby Polaków obedrzeć ze skóry.
Pozdrawiam-
"przedsiębiorcy nie traktuje jak potencjalnego złodzieja."- takie podejscie Państwa miało PO i co dziś słyszymy od Pis ,ze nieudacznicy itd Pis ma inne podejscie - sprawdzamy wszystkich karamy sledzimy ,więc ?????? które lepsze
"bo kolejne rządy od 1989r. nie potrafią zrozumieć, że trzeba obniżyć podatki, " - kolejne rządy musiały ratowac kraj od bankructwa wiec nie ma miejsca na obnizania itp jedne ulgi to dla zachodu i ich biznesu aby tu powstały fabryki itp bo w latach 1990-2000 ich było stac na fabryki bo istnieja od 70-50lat ich interesy ,
Nie rozśmieszaj mnie, bo zarówno PO, jak i PiS i reszta tego tatałajstwa prowadzą taką samą politykę, która nie ma nic wspólnego z polepszaniem życia Polaków, tylko wyciąganiem łapsk po państwową kasę.
Jak ktos nie widzi roznicy polityki to ma powazny proble ze soba,a 500 + przeszkadza niektorym bo twierdza ze im nikt nic w zyciu niedal wiec I teraz nie piwinien.
"Nie rozśmieszaj mnie, bo zarówno PO, jak i PiS" - pis ich spoób na zycie - pozamykamy oszustów złodziei ,zabierzemy bo za bogaci dla biedniejszych - to ich polityka , nie mówie ,ze PO było cudowne ale ich podejscie było ze biznesmen ma pamietac i przestrzegac prawo a jeżeli zboczy z tego kursu to wie ,że wpadnie kontrola taka byłą filozofia ,to sa małe niuansy gdzie widać w ustawach itp dokumentach
@Gość 11 Państwo nie jest od rozdawania pieniędzy obywatelom. Powinno zadbać o to, żeby wszyscy ludzie godnie zarabiali, a nie żeby jakieś żule, menele dostawały publiczną kasę, za to co inni wypracują.
500+ jest dla dzieci, ale w praktyce to dorośli decydują o tym na co wydać pieniądze.
Już wyspecjalizowały się rodziny, które tylko żyją dzięki takiemu kombinowaniu, życiu dzięki korzystaniu z wszelkich form pomocy z budżetu państwa i nie podejmują pracy, bo im się zwyczajnie nie opłaca pracować za najniższą krajową skoro biorą różne dodatki, zasiłki itp.
Poza tym 500+ było reklamowane jako program demograficzny, a z dotychczasowych danych wcale nie sprzyja zwiększeniu przyrostowi naturalnemu Polaków, tylko publicznemu rozdawnictwu pieniędzy z budżetu, na które to składa się każdy Polak.
To jest tylko zapewnienie sobie głosów w wyborach i zadłużanie państwa.
tak było ,że 500= miałbyc demograficzny program(co było słabe -dawanie kasy)władza ta rozdawaniem kasy zmarnowała 30lat budowanej mentalnosci ,ze kase i sukces masz jak pracujesz i to nawet pokoleniami budowanie marki statusu i firmy , Jak mają dziś się czuć ludzi (biznesmeni , prywaciarze itp), którzy latami tracili zdrowie , ryzykowali , zaniedbywali dom aby coś osiągnąc i tym samym budowac tez rynek pracy dla tych mniej zaradnych , Zmarnowała ta włądza potencjał ludzi przez tyle lat programowany ,
Widocznie w magistracie nie była za dobra atmosfera skoro był na zwolnieniu i zrezygnował.
A to kto i gdzie szuka pracy, to myślę, że poza tym facetem, nie powinno nikogo obchodzić.
Co do powiadamiania to też nie ma określonego terminu, to nie wiem po co się burmistrz bulwersuje. Zawsze może powołać p.o. skarbnika do czasu obsadzenia stanowiska.
A od kogo niby burmistrz miał się dowiedzieć o planach skarbnika, skoro gdy ten wrócił z rekonwalescencji po przebytym schorzeniu, z tego co słyszałem, to podobno burmistrz nie chciał go widzieć. Już nie wspominając o tym, na co prawie nie zszedł ten pracownik w wyniku atmosfery panującej w ryckim magistracie.
A co do hien z TG, tak kpić z ludzkich nieszczęść, zamiast dokładnie zbadać sprawę, jesteście żałośni.
Wbrew pozorom w tej małej mieścinie ludzie wszystko wiedzą, nic się tu nie ukryje.
W PISie nic nie gini juz zaraz sobie znajda szybko osobe usluzna dla parti i ukladu ktora szybko zajmie miejsce skarbnika (i na 100 bedzie to ktos bez odpowiedniej wiedzy i wyksztalcenia). Ukladowstwo w tym urzedzie nie zna granic, W nosie sa potrzeby miasta i mieszkancow- wazne ze sie cos robi na pokaz. Jak drogi buble, szpitale bez perspektyw- byle zamydlic oczy latwowiernym i naiwnym.