Prezes Prawa i Sprawiedliwości gościł w Rykach. Choć głównym celem wizyty była kampania wyborcza do PE, to nie zabrakło również rozmów o szpitalu i PKS-ie
Ryki Kaczyński wybrał na miejsce konferencji prasowej. Choć natura przywitała prezesa ulewą i gradobiciem, to po spotkaniu lider PiS odjeżdżał w dobrym humorze. Zachęcał do udziału w niedzielnych wyborach. - To jest pierwszy krok w marszu, który obejmuje wybory europejskie, parlamentarne na jesieni, no i wreszcie wybory prezydenckie w przyszłym roku - mówił lider PiS.
Na owoce tego spotkania liczą również nasi samorządowcy. Oprócz konferencji z dziennikarzami, na której prezes Kaczyński sporo miejsca poświęcił kwestiom gospodarczym i realizowanym przez PiS programom prospołecznym, znalazł również czas na rozmowę o lokalnych bolączkach.
- Poinformowaliśmy prezesa o sytuacji z ryckim szpitalem - mówi starosta Dariusz Szczygielski. Prezes poprosił o złożenie pisma do jego biura poselskiego. - Każda pomoc jest dla nas ważna. Z każdej strony. Im tego będzie więcej, tym lepiej dla naszych mieszkańców i szpitala - mówi starosta.
Na spotkaniu z samorządowcami Kaczyński wspominał wcześniejsze wizyty w Rykach. - Przyjeżdżał m.in. kilkanaście lat temu, kiedy powstawały tu struktury PiS - przypomina Szczygielski.
Podczas konferencji prezes PiS nie omieszkał pochwalić władz Ryk. - To jest specjalna gmina. Bodajże jako jedyna w Polsce wykupiła część upadłego puławskiego PKS i finansuje w tej okolicy kursy - mówił Kaczyński do dziennikarzy w kontekście planów rządu o odbudowie zlikwidowanych połączeń. Burmistrz Jarosław Żaczek zachęcał lidera partii rządzącej do próby wdrożenia programu pilotażowego. - W naszym przypadku liczymy na dopłaty do nierentownych linii zgodnie z ustawą, ale gdyby była taka możliwość, to również na wsparcie wymiany taboru. Co dostaniemy, to się okaże - mówi burmistrz Żaczek. Wkrótce do Warszawy ma trafić raport o sytuacji ryckiego PKS i zapotrzebowaniu. Póki co prezes Kaczyński wyjechał z prezentem od burmistrza Żaczka. To obraz przedstawiający panoramę Ryk. - Na pewno będę chciał tu przyjechać kolejny raz - zapowiada Jarosław Kaczyński.
Zbigniew Jończyk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze