Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Rykach wydało dziś pilny komunikat. Powodem jest trwająca susza i niżówka hydrologiczna, które zaczynają odczuwalnie wpływać na funkcjonowanie lokalnej sieci wodociągowej.
Mieszkańcy Ryk są proszeni o ograniczenie zużycia wody do podlewania przydomowych i działkowych ogródków. Prośba brzmi niewinnie, ale skutki masowego nawadniania mogą być odczuwalne przez wszystkich - duże, jednoczesne zapotrzebowanie na wodę obniża ciśnienie w całej sieci i może prowadzić do przerw w dostawie.
Jeśli wielu mieszkańców w tym samym czasie włączy zraszacze, część osób może zostać bez wody w kranach, mimo że instalacja technicznie działa.
To stan, w którym poziom wód - zarówno powierzchniowych, jak i gruntowych - spada poniżej wartości uznawanych za normalne dla danej pory roku. Oznacza to mniejszą ilość wody dostępnej do ujęcia i uzdatnienia, a tym samym ogranicza możliwości zaopatrzenia mieszkańców w wodę wodociągową.
PGKiM Ryki przypomina o kilku prostych zasadach:
Nie trzeba całkowicie rezygnować z podlewania roślin. Lepiej robić to rozważnie: wieczorem lub we wczesnych godzinach porannych, gdy temperatura jest niższa, a woda wolniej paruje. Dobrym wyborem jest konewka zamiast węża ogrodowego, który zachęca do dłuższego podlewania. W czasie suszy warto też odpuścić sobie mycie auta czy tarasów wodą z sieci wodociągowej, szczególnie gdy ciśnienie w kranach już spada.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze