Dzięki rodzicom i nauczycielom mogli zaznać tego, co zwykle jest udziałem ich rówieśników w dużych miastach. W czerwcu uczniowie z Ryk gościli przyjaciół z hiszpańskiego Sabadell
Grupa z Półwyspu Iberyjskiego odwiedziła gminę w ramach wymiany młodzieży. Przez cztery dni 18 turystów poznawało walory miasta i okolic oraz nawiązywało bezpośrednie relacje z polskimi kolegami. Był czas na rozrywkę, zabawę i nowe wyzwania. Niecodzienne spotkanie stało się też okazją do doskonalenia umiejętności językowych, a zwłaszcza języka angielskiego. Bo tylko w taki sposób komunikowali się zarówno nasi, jak i hiszpańscy uczniowie.
Trudne kroki poloneza
Plan kilkudniowego pobytu w Rykach zakładał przede wszystkim zrealizowanie projektu edukacyjnego. W szkole goście i gospodarze zaprezentowali w języku angielskim kulturę własnych narodów. O ile jednak Hiszpanie bazowali na słowach, to ryccy uczniowie postanowili pokazać folklor w praktyce. Przy udziale Dziecięcego Zespołu Tańca Ludowego wciągnęli przybyszów do poloneza. Jak się okazało, nauka polskiego tańca była dla nich sporym przeżyciem.
Nie mniejsze wrażenie na młodzieży z Sabadell wywarły spacery po mieście i wycieczki po okolicy. Oprowadzaniem po Rykach zajęli się nauczyciele i rodzice goszczący uczniów w swoich domach. W ten sposób grupa zobaczyła kościół, pływalnię, rynek, Stare Miasto i pozostałości po kulturze żydowskiej. Jeszcze więcej emocji wzbudziły wyjazdy do Kazimierza Dolnego, Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie i muzeum na Majdanku.
Elementem wieńczącym wizytę było zaś ognisko. A najwięcej frajdy sprawiło pieczenie kiełbasek na patyku. Czegoś podobnego Hiszpanie do tej pory nie widzieli.
Polsko-hiszpańska przyjaźń
Młodzież z Sabadell przybyła do Ryk na zaproszenie Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 i Urzędu Miejskiego. - Chodziło o to, by w ramach doskonalenia umiejętności posługiwania się językiem obcym doszło do wymiany naszych uczniów z uczniami z innego państwa – mówi dyrektor PSP Wioletta Kaczorek. Dzięki rozległym kontaktom jednej z nauczycielek języka angielskiego szkole udało się nawiązać współpracę z podobną placówką w Hiszpanii.
Jak się okazało pomysł był strzałem w dziesiątkę. - Nasi uczniowie jeszcze przed przyjazdem Hiszpanów nawiązali z nimi znajomość na facebooku. Podczas wizyty, chętnie opowiadali im o Polsce, a dziś nadal utrzymują ze sobą kontakt, oczywiście w języku angielskim – tłumaczy koordynator akcji Marta Pośpiech.
Tak udany pobyt gości z Sabadell nie byłby możliwy bez zaangażowania rodziców i nauczycieli. - Nie oczekując nic w zamian wzięli na siebie koszty pobytu dzieci i mimo żywiołowości Hiszpanów, zawsze byli dla nich cierpliwi – tłumaczy Pośpiech. W rewanżu za wizytę w Rykach, młodzież z "jedynki" odwiedzi Sabadell we wrześniu.
Tomasz Kępka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze