Firma Diag-Most z Siedlec, która wygrała przetarg na przebudowę przystanku PKP, już jest w Leopoldowie. - To nie pierwsza taka nasza inwestycja i nie przewidujemy żadnych trudności - zapewnia Grzegorz Kędzierski, prezes zarządu spółki
Roboty zasadnicze mają zakończyć się do końca czerwca. W Leopoldowie ruszyła budowa nowego przystanku PKP. Dziś na linii kolejowej Dęblin - Łuków, to tylko przystanek. Nawet perony zostały rozebrane. Został tylko jeden i dwa tory. Kiedyś stacja tętniła życiem. Pięknie prezentował się dworzec z poczekalnią. Teraz nie ma nawet schronienia dla podróżnych przed deszczem, ale niedługo to się zmieni.
Inwestycja będzie kosztować ponad 2 mln zł. Pierwszy z peronów powinien powstać do 6 maja. Trwają właśnie wykopy pod fundament. Budowa drugiego peronu powinna zakończyć się przed 30 czerwca. Później zostaną prace wykończeniowe. Już gotowy jest niewielki parking w pobliżu przystanku. - To nie pierwsza taka nasza inwestycja i nie przewidujemy żadnych trudności. Materiały mamy zagwarantowane, bo kupiliśmy je jeszcze pod koniec ub.r. przed obecnym skokiem cen - mówi Grzegorz Kędzierski, prezes zarządu spółki.
Po przebudowie podróżni skorzystają z dwóch nowych, wyższych peronów. Inwestycja poprawi dostępność i komfort podróży koleją. Na peronach będą nowe wiaty i ławki. Lepszą obsługę zapewni czytelne oznakowanie i gabloty informacyjne z rozkładem jazdy. Jaśniejsze oświetlenie umożliwi bezpieczne podróżowanie także po zmroku. Z peronów dogodniej skorzystają podróżni o ograniczonych możliwościach poruszania się, bo przewidziano pochylnie. Z myślą o potrzebach osób niedowidzących i niewidomych zamontowane zostaną ścieżki naprowadzające.
Harmonogram prac nie zakłóci funkcjonowania obecnego przystanku i podróżni bez większych przeszkód będą mogli wsiąść i wysiąść z pociągu w trakcie przebudowy. Obecnie na przystanku w Leopoldowie jest peron dwukrawędziowy pomiędzy torami nr 1 i nr 2. Po modernizacji będą dwa jednokrawędziowe perony po zewnętrznych stronach torów. Istniejący peron zostanie rozebrany. Prace są finansowane z tzw. rządowego programu przystankowego. W województwie lubelskim obejmuje 16 lokalizacji.
- Bardzo się cieszę, że ta inwestycja ruszyła. Firma, która to wykonuje jest mi dobrze znana i daje pewność, że będzie to wykonane solidnie - mówi Dariusz Szczygielski. Starosta rycki już 2 lata temu lobbował za inwestycją w Leopoldowie u prezesa PKP PLK. - Udało się, choć wcale to nie było oczywiste, bo chętnych było dużo i nie wszyscy się "załapali". Przedstawiłem panu prezesowi, jak wygląda sytuacja przystanku w Leopoldowie i korzystna dla nas decyzja zapadła. Trzeba również podkreślić dużą rolę naczelnik Gowin z Dęblina i dyrektora Matysiewicza z Lublina - podkreśla starosta Szczygielski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze