We wtorek, 15 lipca, doszło do pożaru w sklepie sieci Żabka przy ulicy Karola Wojtyły w Rykach. Zadymieniu uległo całe pomieszczenie handlowo-usługowe, a ogień prawdopodobnie wybuchł w części biurowej placówki. W chwili pojawienia się pożaru w sklepie nie było nikogo, dzięki czemu akcja od początku skupiła się na gaszeniu i zabezpieczeniu obiektu.
Po dojechaniu na miejsce strażacy zastali duże zadymienie w części handlowej sklepu. Od właścicielki uzyskali informację, że ogień najprawdopodobniej pojawił się w pomieszczeniu biurowym. W chwili wybuchu pożaru w sklepie nie było żadnych osób. Kierujący akcją zdecydował o wprowadzeniu do środka pierwszej roty ratowników z linią gaśniczą, wyposażonych w sprzęt ochrony dróg oddechowych.
W trakcie dalszego rozpoznania strażacy ustalili, że do budynku prowadzi także drugie wejście – od strony magazynowej. Tą drogą do pomieszczeń sklepu weszła kolejna rota z drugą linią gaśniczą. Równolegle uruchomiono oddymianie wnętrza za pomocą wentylatorów. Strażacy odłączyli też dopływ energii elektrycznej do budynku, co jest standardową procedurą przy tego typu pożarach.
Osobna grupa ratowników w tym czasie sprawdzała dach budynku, żeby ustalić, czy ogień nie przedostał się na jego konstrukcję. Po zdemontowaniu dwóch arkuszy blachy strażacy potwierdzili, że obiekt ma stropodach, a pożar nie rozprzestrzenił się na tę część. Kolejne etapy akcji obejmowały ciągłe przewietrzanie pomieszczeń, ich przeszukanie oraz wynoszenie na zewnątrz części zniszczonego wyposażenia. Teren zabezpieczała policja.
W gaszeniu pożaru brało udział pięć zastępów straży pożarnej: trzy zastępy JRG Ryki oraz jednostki OSP Ryki i OSP Rososz. Nikt nie został poszkodowany.
Fot: Jerzy K. Wojtaś; OSP KSRG Ryki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze