Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Dęblinie przeprowadził w nocy z 8 na 9 lipca planowe czyszczenie przepompowni ścieków P1 przy skrzyżowaniu ulic Składowej i Konopnickiej. Spółka apeluje jednocześnie do mieszkańców o niewrzucanie do kanalizacji elementów stałych, które generują wysokie koszty utrzymania sieci i wpływają na wysokość taryf za ścieki.
Czyszczenie przepompowni P1 to regularnie wykonywane działanie, które ma utrzymać pełną sprawność miejskiej sieci kanalizacyjnej. Zadaniem ekipy było usunięcie z wnętrza obiektu nagromadzonych elementów stałych – przede wszystkim zbitych włóknin, w tym szmat i chusteczek nawilżanych. Takie odpady zakłócają prawidłową pracę urządzeń i prowadzą do powstawania zatorów.
Prace przy przepompowni prowadzone są zgodnie z procedurami BHP dla przestrzeni zamkniętych. Pracownicy MZGK korzystali między innymi z detektorów gazowych do ciągłego monitorowania składu powietrza oraz z systemów wentylacji mechanicznej komory przepompowni. W użyciu były także aparaty oddechowe, a do wejścia i pracy na dole obiektu wykorzystano sprzęt alpinistyczny i asekuracyjny – statywy oraz szelki, które mają ograniczyć ryzyko w razie nagłego zdarzenia.
MZGK stanowczo apeluje o niewrzucanie elementów stałych do kanalizacji sanitarnej. Zatory powstałe w wyniku takich zanieczyszczeń wymagają czyszczenia nie tylko samych przepompowni, ale też całych odcinków sieci kanalizacyjnej, co bezpośrednio podnosi koszty eksploatacji.
Zdaniem spółki rosnące wydatki na utrzymanie sieci w dłuższej perspektywie przekładają się na cenę jednostkową metra sześciennego ścieków. To oznacza wyższe rachunki dla wszystkich mieszkańców korzystających z miejskiej kanalizacji. Innymi słowy: to, co trafia do odpływu w domu, prędzej czy później odbija się na domowym budżecie, czasem bardzo wyraźnie.
Fot: MZGK Sp. z.o.o.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze