W powiecie ryckim działa tylko jedna poradnia endokrynologiczna finansowana przez NFZ. Znajduje się w SPZOZ w Dęblinie, przy ul. Rynek 14. - Łączna wartość podpisanej umowy w I półroczu 2017 roku wynosi 77,6 tys. zł - informuje Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału NFZ. Nie łatwo się tam dostać, szczególnie nowym pacjentom. Powód? Duże kolejki. Pacjenci, którzy mają założoną kartę w poradni endokrynologicznej czekają w granicach 2-3 miesięcy. Znaczniej gorzej jest z tymi, którzy chcą przyjść do endokrynologa po raz pierwszy. Ci czekają na wizytę nawet rok.
-Specjaliści, tacy jak endokrynolodzy są potrzebni, ale NFZ nie przeznacza na nich odpowiednich środków - tłumaczy Leon Famulak, dyrektor SPZOZ w Dęblinie. - W naszej przychodni endokrynolog przyjmuje trzy razy w tygodniu. Niestety NFZ nie przewiduje częstszych wizyt, dlatego czas oczekiwania przedłuża się - dodaje.
Więcej będzie można przeczytać w papierowym wydaniu "Twojego Głosu".
Komentarze