O tym, jak dawniej wyglądały przygotowania do świąt opowiedziały uczestniczki warsztatów bożonarodzeniowych
Podczas tworzenia choinek pod czujnym okiem instruktorki Agnieszki Sekity, znalazł się czas na wspomnienia. Kilkadziesiąt lat temu święta były wielkim wydarzeniem. Każdy członek rodziny musiał należycie się do nich przygotować. Niezbędne było odświętne ubranie i porządek w mieszkaniu.
Choinka była przystrojona w to, czego w wiejskich chatach było pod dostatkiem. - Królowały przede wszystkim kolorowe ozdoby z bibuły, a bombki robiliśmy z wydmuszek jajek. Z kolei łańcuchy robiono z kolorowych "pazłotek" - wyjaśnia Katarzyna Wójtaś z Zosina. - Początkowo w modzie były żywe drzewka, a dopiero na początku lat 90 . pojawiły się sztuczne. Miały niewiele igiełek, więc były "anemiczne", ale też miały swój urok - dodaje.
Więcej w papierowym wydaniu "Twojego Głosu".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze