Jak odpierać ataki oszustów telefonicznych, jak reagować na przemoc w rodzinie czy uchronić się przed wypadkiem drogowym. O tych i innych sprawach 14 października rozmawiali seniorzy w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Rykach
Po zakończonym sukcesem pierwszym spotkaniu sprzed tygodnia, gdy tematem przewodnim było zdrowie i ubezpieczenie zdrowotne, teraz przyszedł czas na bezpieczeństwo. Zorganizowany przez ZUS i Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów „Dzień Seniora” został dobrze przyjęty przez odwiedzających rycką placówkę. - Październik jest miesiącem dla seniorów. Dlatego zaprosiliśmy osoby w jesieni życia do przygotowanego dla nich punktu. Mamy dużą salę, więc jest miejsce na przeprowadzenia spotkania z różnymi instytucjami. W tym roku zaczęliśmy od Narodowego Funduszu Zdrowia i Komendy Powiatowej Policji – mówi Monika Grula, kierownik placówki terenowej ZUS w Rykach.
Broszury i poradniki
Aby zainteresować seniorów, przedstawiciel policji, przygotował broszury i poradniki. - Skupiamy się na bezpieczeństwie seniorów i tego dotyczą materiały. Staram się uwrażliwiać na temat oszustw telefonicznych, mówię o bezpieczeństwie w sieci internetowej, przemocy w rodzinie, alkoholizmie i bezpieczeństwie dzieci, czyli wnuków seniorów. Są przypadki tzw. challengów, w których zdarza się, że nastolatki wręcz znikają. Staramy się przed tym przestrzec – wylicza asp. Łukasz Filipek, rzecznik prasowy KPP w Rykach. – Z ciekawszych rzeczy, opowiadamy o zasadach działania aplikacji „Nasza Komenda”. Można w niej znaleźć m.in. kontakt do swojego dzielnicowego, zadzwonić do niego i zainteresować swoimi problemami – dodaje.
Policjant obdarowywał też odblaskami. Jak przyznał, ich posiadanie przez seniorów, ma duże znaczenie. - Były lata, kiedy najwięcej wypadków powodowały osoby w wieku powyżej 65 roku życia – zauważa asp. Filipek.
Potrzebne spotkania
Seniorzy z zainteresowaniem przyjęli społeczną akcję. Jako pierwsza policyjne stoisko w ZUS odwiedziła Danuta Maraszek. W rozmowie z funkcjonariuszem poruszyła zwłaszcza temat oszustw telefonicznych. - Zdarza się, że dzwonią do mnie osoby chcące coś zaoferować. Czasem są to osoby podające się za pracowników banku i pytają o kredyty frankowe. Staram się te ataki odpierać – mówi pani Danuta. Zdaniem petentki ZUS, inicjatywa „Dnia Seniora” była dobrym pomysłem. – Bardzo potrzebne są takie spotkania. Ale przydałoby się, żeby były nie tylko w Rykach, ale i na wsiach. Sama mieszkam na w Brzezinach i rzadko odwiedza nas np. policja z takimi poradami – przyznaje Maraszek. Goszczący w ZUS policjant obiecał, że na pewno w ciągu najbliższych tygodni przedstawiciele komendy będą organizować podobne spotkania na terenach wiejskich.
Akcja „Dzień Seniora” odbyła się po raz pierwszy. Prawdopodobnie powróci w przyszłym roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze