Bibliotekarki z Kłoczewa udowodniły, że miłość nie musi być adresowana wyłącznie do osób. Skutecznie udało im się namówić mieszkańców do zakochania się w książkach
W związku z przypadającymi na 14 lutego Walentynkami, Gminna Biblioteka Publiczna zaprosiła czytelników na nietypową randkę. Za sprawą balonów w kształcie serca, miłosną atmosferę dało się odczuć w placówce już od czwartku. Tak wczesny termin miał sens, bo sam dzień św. Walentego przypadał w niedzielę, a wtedy biblioteka jest nieczynna. Za to, by dłużej cieszyć się odświętnym wystrojem i pomysłem bibliotekarek, akcja potrwała aż do wtorku, 16 lutego.
Cała zabawa polegała na wypożyczaniu w ciemno książek. Była więc to swego rodzaju randka. Każda książka została opakowana w szary papier i przewiązana sznurkiem. Cel takiego zabiegu był oczywisty. - Chodziło o to, by nikt nie mógł dowiedzieć się, co to za książka i poznać jej autora – tłumaczy bibliotekarka Anna Popiołek. W zamian na paczce znajdował się numer, a tych numerów było 40, bo tyle udało się przygotować paczek. Co ciekawe, niektóre paczki były bogate, bo zawierały nie jedną, a dwie lub trzy książki obejmujące całą serię. Aby wziąć udział w Walentynkach z książką wystarczyło wylosować z naczynia numerek. Później, zgodnie z numerem należało odnaleźć paczkę i tak w ciemno dokonać wypożyczenia książki.
Akcja cieszyła się całkiem dużym powodzeniem (podobnie jak w ubiegłym roku). Z możliwości losowego wypożyczania skorzystało kilkadziesiąt osób. - Przychodziły osoby pojedyncze, ale zdarzały się też małżeństwa. Był nawet przypadek, że mąż wylosował książkę dla żony – opowiada bibliotekarka. Swoje paczki miały też dzieci. One także nie wzbraniały się przed losowaniem, a dodatkową zachętą dla nich była możliwość otrzymania balonika w kształcie serca i słodyczy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze