37-letni mieszkaniec Ogonowa siedzi w areszcie. Mieszkańcy zdając sobie sprawę, że może nie naprawić wyrządzonych szkód, sami wzięli się za odbudowanie zniszczonej kapliczki
Przed niedzielą kapliczka w Bazanowie została odmalowana. Był to ostatni etap odbudowy. Pracę wykonał Ryszard Walasek. - Mieszkam niedaleko. Zapytałem właścicieli terenu, czy mogę się tym zająć - opowiada mieszkaniec. Zgodzili się. - Chcieli pokryć koszty, ale ja postanowiłem, że chcę zrobić dobry uczynek - oznajmia pan Ryszard. Krakowskim targiem uzgodniono, że mieszkańcy zwrócą tylko za farbę. - Koszty nie były duże, ale odbudowa była pracochłonna - podkreśla nasz rozmówca.

...
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze