Transport maszyny TBM jest już na drodze ekspresowej S17. Jedzie z Warszawy w kierunku Lublina. Dziś, według planów ma wjechać na teren powiatu ryckiego
Transport TBM (ang. Tunnel Boring Machine), maszyny do drążenia tuneli drogowych, to wyjątkowe przedsięwzięcie. Przygotowania do niego trwały wiele miesięcy. Tak ogromnego pod względem logistycznym i technicznym przedsięwzięcia w Polsce jeszcze nie było..
Maszyna przypłynęła do Polski statkami z Hiszpanii. Od Szczecina do Opola transportowano ją barkami po Odrze. Stąd już transportem drogowym 11 listopada wyruszyła do Babicy na Podkarpaciu. Ze względu na warunki techniczne dróg wybrano dłuższą trasę m.in. przez Katowice, Częstochowę, Piotrków Trybunalski, Warszawę i dalej Lublin w kierunku Rzeszowa.
Cały transport składa się z czternastu zestawów podzielonych na trzy konwoje. Do przewozu największych elementów wykorzystywane są zestawy o wymiarach - szerokość 9 m, długość 74 m i wadze ok. 260 ton. Łącznie z ładunkiem daje to 500 ton. Zestawy składają się z ciągnika balastowego ciągnącego zestaw, dwóch wielkich platform i drugiego ciągnika balastowego - pchającego. Pozostałe transporty (składające się z jednego ciągnika i platformy) mają szerokość od 6 do 8 m i długości 35-40 m.
Odcinek S19 od węzła Rzeszów Południe do Babicy to jedna z ciekawszych, ale i trudniejszych technologicznie budów infrastrukturalnych w Polsce. Pagórkowate ukształtowanie terenu wymusza wykonanie wysokich estakad i tunelu zlokalizowanego do 100 m pod powierzchnią terenu. Prace przy drążeniu tunelu rozpoczną się w przyszłym roku a ich zakończenie zaplanowano w 2026 r. Obiekt będzie miał 2255 metrów długości. Koszt budowy to ponad 2,2 mld zł.
Dzisiaj nad ranem (21 listopada) transport dotarł do MOP Wola Korycka (powiat garwoliński). O 22:00 ruszy dalej w kierunku Lublina drogą ekspresową. Ale będzie poruszał się zaledwie 20-30 km/h, a w niektórych miejscach, na mostach, wiaduktach maksymalna prędkość wyniesie zaledwie 10 km/h. Ze względów bezpieczeństwa transport odbywa się tylko nocą, między 22 a 6 rano. Wszyscy, którzy w tym czasie będą znajdować się na trasie muszą zachować ostrożność. Transportu nie można wyprzedzać, dlatego jest apel do kierowców, aby wybierali alternatywne trasy.
Po godzinie od startu konwój powinien wjechać na teren województwa lubelskiego, a tym samym powiatu ryckiego. - Konwój w okolicy węzła Ryki Północ powinien pojawić się po godzinie 23 - informuje Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przejazd przez obwodnicę Ryk do węzła Skrudki ma zająć około 2 godzin. Tam planowany jest 45-minutowy postój. - Na pewno na czas przejazdu przez węzły drogowe wstrzymywany będzie ruch na łącznicach - zapowiada rzecznik. Po postoju na węźle Skrudki przez węzeł Kurów Zachód transport wjedzie na S12. We wtorek (22 listopada) nad ranem, ok. godz. 4:30, konwój zatrzyma się na MOP Markuszów, gdzie pozostanie do godz. 22. O północy dotrze do węzła Lublin Sławinek, gdzie wspólny przebieg dróg ekspresowych S12 i S17 krzyżuje się z S19. Stąd konwój będzie się kierował trasą Via Carpatia w kierunku Rzeszowa.
Maszyna TBM ma:
- długość 112 m
- masę 4000 ton
- tarczę wiercącą o średnicy 15,2 m
(fot.www.gov.pl -gddkia-lublin)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze