Reklama

Współpraca gminy ze strażą graniczną przynosi efekty

Dziesięć radiostacji oraz pięć komputerów otrzymał Nowodwór od Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej

Już niebawem pięć jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy wzbogaci się o sprzęt do komunikacji oraz komputery. Sprzęt jest używany, ale z pewnością jeszcze długo posłuży druhom. Gmina pozyskała 10 przenośnych radiostacji. - Jest to profesjonalny sprzęt, który był używany w straży granicznej - mówi wójt Ryszard Piotrowski, który zajął się całą sprawą. W całkiem niezłej formie jest również pięć komputerów. To są urządzenia typu "all in one", czyli wszystko w jednym. Urządzenia z tyłu monitora mają wbudowane potrzebne wejścia oraz wyjścia USB oraz napęd CD. - Zanim trafią do strażaków musimy je uzbroić w nowe dyski twarde oraz pamięć - tłumaczy wójt. Wszystko przez to, że straż graniczna przechowywała na dyskach wrażliwe dane, które mogłyby zostać częściowo odzyskane nawet po ich skasowaniu. Zestawy przyjechały razem z klawiaturami oraz myszkami.

Motorole do podrasowania

Podobnie rzecz się ma z radiostacjami. Mimo, że przyjechały wraz z pokrowcami i ładowarkami, to niektóre z nich wymagają nieznacznego zabiegu serwisowego. Część z nich potrzebuje nowych baterii. - Wysłaliśmy zapytanie ofertowe do firm zajmujących się sprzedażą takich urządzeń. Na razie czekamy na odpowiedzi z cenami - oznajmia Ryszard Piotrowski. Kilka lat temu tego typu krótkofalówki kosztowały tysiąc złotych. Obecnie za oryginalną baterię trzeba zapłacić ok 300 zł. Jednak zastępczy element innych marek można dostać już za 95 zł. 

Reklama

Wzorowa współpraca

Kilka miesięcy temu gmina otrzymała informację, o możliwości pozyskania sprzętu elektronicznego oraz komputerowego. - Złożyliśmy stosowne dokumenty i po kilku tygodniach przyszła pozytywna odpowiedź - tłumaczy włodarz. Sprzęt trzeba było odebrać osobiście w Warszawie. W podziękowaniu za urządzenia kierownictwo Straży Granicznej otrzymało pamiątkowe tablice. Być może to nie koniec udanej współpracy pomiędzy samorządem, a strażnikami. Gmina po cichu przygotowuje się do złożenia kolejnego wniosku. - Niestety w obecnej chwili nie mogę nic powiedzieć na ten temat. Jak będzie wszystko przygotowane wtedy podzielimy się informacją - ucina Ryszard Piotrowski.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości