Witold Mikołajczuk bardzo dobrze znany jest ryckiej publiczności. Jako Witek Muzyk Ulicy trzykrotnie wystąpił na scenie Kwadratu Artystycznego. 3 sierpnia zagra na największym festiwalu na świecie - 25. Pol`and`Rock Festival w Kostrzynie
Pierwszy raz zagrał w Rykach 4 sierpnia 2017 roku. Publiczność nie chciała wypuścić go z podwórka przy ul. Szkolnej. "Muzyk Ulicy" musiał bisować trzy razy.
Pochodzi ze wsi Kołczyn koło Terespola. Przez 13 lat pracował dla korporacji. Był m.in. handlowcem i prowadził firmę poligraficzną. Przez moment woził też papierosy i wódkę z Ukrainy do Norwegii. Za przemyt trafił do więzienia. Siedział 40 dni w szwedzkim Ystad. Po wyjściu porzucił "stare życie".
- Postanowiłem zmienić swoje życie. Zacząłem grać w domach dziecka i szkołach. Jako muzyk amator. Ale lepszy muzyk amator niż żaden. W tamtym czasie pracowałem dla francuskiej spółki sprzedającej energię elektryczną. Zarabiałem całkiem niezłe pieniądze. W pewnej chwili podpisałem duży kontrakt i dostałem prowizję - prawie 100 tysięcy złotych. Potem już żadne pieniądze nie były dla mnie cenne. Czułem, że zrobiłem, co można było zrobić w tej branży. Chodziłem po Warszawie i spotkałem Dominikę, skrzypaczkę uliczną. Chwilę z nią porozmawiałem. Powiedziała mi, że od ośmiu lat żyje z grania na ulicy. I poczułem, że też chcę tak żyć - mówił dla "Twojego Głosu" po koncercie. W Rykach zagrał jeszcze 2 czerwca i 14 lutego 2018 roku.
Na pytanie, w jaki sposób trafił na listę artystów, którzy pojawią się w Kostrzynie, Witek odpowiada: - Grałem charytatywnie na Ursynowie. Upośledzonym dzieciom bardzo się podobało. Nieopodal było studio nagrań Piotrka, który pomaga nagłaśniać koncerty Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz Pol`and`Rock Festival. Wylądowałem w studio, gdzie nagrałem już dwie piosenki. Dwa dni po koncercie spotkałem Jurka Owsiaka na dworcu centralnym. Dałem mu dwie płyty. Dostałem zaproszenie na WOŚP, a teraz będę mógł wystąpić na Woodstocku. To przykład, że dobro wraca.
Cały wywiad z Witkiem Muzykiem Ulicy w najbliższym wydaniu "Twojego Głosu" (31 lipca 2019).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze