Były trener sportowy zmarł w swoim domu w Zalesiu. Przegrał walkę z chorobą nowotworową
Tadeusz Stoń, głosami Czytelników został wybrany najpopularniejszym trenerem 2018 roku w Plebiscycie "Twojego Głosu". Trener nordic walking ze 'Step by Step', jako pierwszy w powiecie zaczął na poważnie traktować "chodzenie z kijkami". Startował w mistrzostwach świata zajmując 8 miejsce. Niestety z powodu choroby nie pojawił się na Gali Sportu. - Życie przyniosło mi niezwykłą niespodziankę - mówił Trener Roku w nagraniu. - Szczególnie dziękuję tym, z którymi przez ostatnie lata trenowałem. Przez to wyróżnienie dodaliście mi sił do dalszej walki, którą obecnie toczę - podkreślił. Choroba nie "odpuściła". Przyszła niespodziewanie. Pod koniec ubiegłego roku. Jeszcze kilka dni przed jej zdiagnozowaniem Tadeusz Stoń brał udział w zawodach. Ostatnie miesiące spędził przykuty do łóżka. Nie mógł już wsiąść na swój ulubiony rower, czy sięgnąć po kijki, aby pokonać kolejne kilometry.
Przed laty był piłkarzem a następnie trenerem Amatora Leopoldów Rososz. Ze sportem związał swoje życie zawodowe. Pracował jako instruktor w Miejsko Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji w Rykach.
Zmarł w dziś po południu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wspaniały facet, kolega, ojciec i... człowiek.
Wieczny odpoczynek racz mu dać panie
Spoczywaj w pokoju dobry człowieku dziękuję za to że Cię mogłem poznać jako młody chłopak wiele lat temu
Wspaniały facet, kolega, ojciec i... człowiek.
Wieczny odpoczynek racz mu dać panie
Spoczywaj w pokoju dobry człowieku dziękuję za to że Cię mogłem poznać jako młody chłopak wiele lat temu